Reklama

Wiwat WAT

Niedziela warszawska 24/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

50-lecie działalności obchodzi w tym roku Wojskowa Akademia Techniczna. Uroczystości jubileuszowe odbyły się 1 czerwca na obiektach Akademii. Na Bemowo przyjechali przedstawiciele rządu, parlamentu, Kościoła, władz dzielnicy, a także profesorowie, absolwenci i obecni studenci WAT.

Jubileusz rozpoczął się odsłonięciem pomnika pierwszego rektora - komendanta uczelni, generała Floriana Grabczyńskiego. To on w 1951 r. stworzył od podstaw uczelnię, która od początku nastawiała się na kształcenie inżynierów wojskowych. Popiersie generała odsłonili: minister obrony narodowej Bronisław Komorowski oraz minister w Kancelarii Prezydenta RP Marek Dukaczewski. Towarzyszyli im synowie twórcy WAT.

Następnie na stadionie sportowym przy ul. Kartezjusza odbył się uroczysty apel jubileuszowy. Zgromadzeni goście mogli obejrzeć defiladę wojskową, w której prezentowali się przedstawiciele wszystkich wydziałów uczelni: mechanicznego, cybernetyki, elektroniki, uzbrojenia i lotnictwa oraz inżynierii, chemii i fizyki technicznej. Wręczono także pamiątkowe medale, które rektor WAT przyznał najwyższym władzom państwowym oraz wszystkim tym, którzy zasłużyli się pracą na rzecz uczelni.

- WAT niezmiennie od 50 lat pozostaje w gronie najlepszych politechnicznych uczelni w Polsce - mówił w swoim przemówieniu minister Komorowski. - Uczelnia pracuje nie tylko na potrzeby armii, ale też np. wart uwagi jest jej dorobek wspierający ochronę zdrowia.

Minister dodał także, że za 6 lat polska armia powinna być mniejsza niż obecnie, ale nieporównanie lepiej wyposażona i sprawna. Trzecia część jej składu powinna spełniać średnie standardy państw NATO. - I tu właśnie - podkreślał szef MON - dostrzegam ogromną rolę WAT-u jako ośrodka nowoczesnej myśli wojskowej i technicznej.

W swojej 50-letniej historii pracownicy WAT rozwiązywali tysiące istotnych dla wojska i gospodarki narodowej problemów. Główny wysiłek kierowano na modernizację oraz podnoszenie efektywności i niezawodności sprzętu bojowego. Wiele z tych opracowań znalazło się na liście czołowych dokonań nauki światowej. Szczególnie należy wspomnieć tu skonstruowanie w 1959 r. pierwszego komputera a w 1963 r. pierwszego lasera.

Absolwenci uczelni zapisali wiele chlubnych kart pracując i pełniąc służbę zarówno na typowych stanowiskach inżynierskich jak i dowódczych, do szefa Sztabu Generalnego włącznie. Ponad czterdziestu z nich otrzymało nominacje generalskie. Wypromowano również ponad 1500 doktorów a ponad 100 pracowników uczelni uzyskało tytuł naukowy profesora.

Nie jest łatwo zostać studentem WAT. Postępowanie kwalifikacyjne obejmuje egzamin pisemny i testowy z matematyki oraz fizyki. Jest jeszcze, bardzo ważny, egzamin sprawności fizycznej, który składa się z biegów na 100 i 1000 metrów a także z podciągania się na drążku. Osoby zakwalifikowane na studia są powoływane do służby wojskowej w drugiej połowie sierpnia, otrzymują tytuł podchorążego, przechodzą podstawowe szkolenie wojskowe kończące się przysięgą. Po uroczystej immartykulacji 1 października rozpoczynają studia.

W czasie roku akademickiego studenci otrzymują bezpłatne wyżywienie, zakwaterowanie, umundurowanie oraz uposażenie pieniężne należne podchorążym. Swoje zainteresowania mogą wszechstronnie rozwijać w studenckich kołach naukowych, doskonalić się w wybranej dyscyplinie sportowej, a także korzystać z bogatej oferty kulturalnej i turystycznej. Po czwartym roku studiów i zdaniu egzaminu na oficera, studenci są promowani na pierwszy stopień oficerski - podporucznika Wojska Polskiego.

Absolwenci WAT kierowani są do pracy przede wszystkim w jednostkach wojskowych na stanowiska dowódczo-techniczne, w szkolnictwie wojskowym, a także w wojskowych placówkach naukowo-badawczych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Postać św. Stanisława Kostki stała się szczególnie bliska młodemu Karolowi Wojtyle po jego przeprowadzce do Krakowa w 1938 r. Zamieszkał wówczas wraz z ojcem na Dębnikach, przy ul. Tynieckiej 10, na terenie parafii św. Stanisława Kostki prowadzonej przez salezjanów. 3 listopada 1946 r. - jak można przeczytać na umieszczonej w świątyni w 1980 r. pamiątkowej tablicy - kolejną Mszę św. prymicyjną odprawił tam młody kapłan Wojtyła.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła pokora

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah w Gdańsku: Polsko, co robisz z wolnością, która została ci darowana?

2026-08-16 09:41

[ TEMATY ]

Polska

wolność

Gdańsk

kard. Robert Sarah

Prosta droga do Boga

Monika Książek

Kard. Robert Sarah

Kard. Robert Sarah

W Gdańsku zakończył się festiwal „Prosta droga do Boga”, a jego centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kardynał Robert Sarah – jeden z najbardziej znanych i cenionych hierarchów Kościoła katolickiego na świecie. W wygłoszonej homilii połączył teologiczną głębię Apokalipsy z pamięcią o bohaterstwie księdza Ignacego Skorupki. Stawiał także trudne pytania o naszą dzisiejszą wolność, wiarę i postęp techniczny próbujący wyprzeć ze świata sacrum.

Kardynał Robert Sarah pochodzi z Gwinei i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego Kościoła. W wieku 34 lat został mianowany arcybiskupem Konakry przez papieża Jana Pawła II, stając się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Przez lata swojej posługi zasłynął jako odważny świadek wiary w czasach prześladowań oraz jako głęboki teolog.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję