Reklama

Rodzina - ale jaka?

Niedziela łomżyńska 38/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najważniejszą i najmniejszą cząstką naszego społeczeństwa jest rodzina. To w niej kształtuje się przyszłość naszego narodu. Z żalem obserwuję, że często nie spełnia ona funkcji, jakie są jej powierzone. I bardzo zastanawia mnie ten fakt! Dlaczego tak się dzieje i co na to wpływa? Czyżby rodzice postanowili we współczesnym świecie, jakże nowoczesnym, nie wychowywać swoich dzieci?
Często obserwuję, że brakuje odpowiedzialnych, mądrych i kochających rodziców, którzy umiejętnie kształtowaliby osobowość dziecka. Jakże często zostają nimi ludzie z przypadku, nie przygotowani do roli, jaką mają pełnić.
Za nich to, niestety, funkcję tę pełnią niejednokrotnie koledzy, środowisko, telewizor czy gry komputerowe. Skutki takiego wychowania możemy obserwować na ulicach, w szkołach, gdzie obecnie nikt nie może się czuć bezpiecznie.
Rodzice zaś w tym czasie, kiedy dzieci najbardziej ich potrzebują, zajmują się karierą zawodową, pracą społeczną czy hobby. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzi mogą być różne. Niektórzy mówią, że takie czasy, inni uważają, że trzeba postawić na samo wychowanie. Ja uważam, że kształtowanie młodego pokolenia, wpajanie w nich wartości narodowych, katolickich, patriotycznych powinno mieć miejsce w domu rodzinnym. Czy możemy dzisiaj być pewni, że prawdziwe wychowanie ma miejsce pod każdą polską strzechą? Z przykrością stwierdzam, że w tej kwestii występują poważne zaniedbania, które niefrasobliwi rodzice zastępują, próbując wynagrodzić np. kupowaniem zabawek, atrakcyjym kieszonkowym, spełnianiem zachcianek dziecka. A one pragną zupełnie czegoś innego: zrozumienia, dialogu, wyrozumiałości, uwagi.
Jakże często spotykamy bezradnych rodziców, którzy pogubili się na swojej drodze wychowawczej. Dlaczego tak się dzieje, że dopiero dorosłe dzieci zostają okryte rodzicielską troską? Czy nie jest za późno? Obserwując codzienność, która naszpikowana jest tragicznymi wydarzeniami z udziałem dzieci i młodzieży, nie mamy wątpliwości, że nowoczesny system wychowawczy po prostu zawodzi. A może warto pozwolić żyć im ich własnym życiem! Nie krytykować wszystkiego nieustannie, starać się ich zrozumieć, znaleźć tematy, które pomogą młodym ludziom odnaleźć normalność codziennego dnia.
Zastanawiające są również działania prowadzone na rzecz rodziny przez polski rząd. Co jakiś czas uchwalane są nowe ustawy, które nie tylko godzą w godność człowieka, ale mają na celu zniszczenie rodziny. Aborcja, rozwody, eutanazja, związki homoseksualne i partnerskie są w zasięgu naszej ręki. A przecież, panowie parlamentarzyści mają własne rodziny, w których się wychowali i które być może założyli. Czyżby zapragnęli być na równi z Bogiem? A może doszli do wniosku, że świat będzie o wiele piękniejszy bez ludzi? A może preferują oni nowoczesny model związków partnerskich tzn.: pan, pani i... „zwierzątko”!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Trzy rozmowy, trzy wymówki, trzy oblicza mojego serca

Rozważanie do Ewangelii Łk 9, 57-62

Czytania liturgiczne na 30 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski do farmaceutów: przez nasze ręce może działać Bóg!

2026-09-30 09:45

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin

W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin

W kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Łodzi odprawiono Mszę świętą w intencji farmaceutów, aptekarzy i ich rodzin. Eucharystia związana była z niedawno obchodzonym wspomnieniem patronów farmaceutów – świętych Kosmy i Damiana.

Liturgii przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który wygłosił także homilię. W świątyni przy Placu Wolności zgromadzili się przedstawiciele środowiska farmaceutycznego, w tym reprezentanci Okręgowej Izby Aptekarskiej oraz Katolickiego Stowarzyszenia Farmaceutów Polskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję