Reklama

10-lecie Specjalistycznej Poradni Rodzinnej SRK

Pomoc dla każdego

1 października Specjalistyczna Poradnia Rodzinna Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Zielonej Górze świętowała 10-lecie istnienia. Uroczystą Mszę św. sprawowali były i obecny diecezjalny duszpasterz rodzin: ks. prał. Jan Pawlak oraz ks. Dariusz Orłowski, a uczestniczyli w niej wolontariusze, którzy przez 10 lat funkcjonowania poradni mieli w niej swoje dyżury i służyli wszystkich chętnym czasem i pomocą.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w swoim statucie ma napisane, że wspomaga rodziny w wypełnieniu ich ewangelicznej misji strzeżenia, objawienia i przekazywania miłości oraz w wykonywaniu wynikających z tej misji zadań: tworzenia wspólnoty osób, służby życiu, udziału w rozwoju społeczeństwa, uczestnictwa w życiu i posłannictwie Kościoła. W zielonogórskim kole dekanalnym SRK znalazło się kilka osób, które postanowiły ten statutowy zapis o pomocy rodzinie wcielić w życie, organizując specjalistyczną poradnię. Stworzono ją dzięki życzliwości i pomocy proboszcza ks. kan. Mieczysława Derenia, na bazie istniejącej już poradni przy parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze, gdzie do tej pory były prowadzone spotkania z narzeczonymi.
Do współpracy zaproszono psychologa, prawnika, pedagoga, lekarza matematyki, logopedę, neurologopedę, lekarzy, kapłanów. Przez 10 lat pracy przewinęło się przez poradnię około 25 specjalistów. Nie wszyscy odnajdywali się w tej społecznej pracy i dość szybko rezygnowali z prowadzenia dyżurów. Tak między innymi było w przypadku lekarzy, którzy dość szybko zaprzestali prowadzenia dyżurów. - Niektórym jest nie po drodze z wolontariatem - mówi prowadząca poradnię Iwona Nowak - a inni chcą spróbować tej formy służby drugiemu człowiekowi. W tym roku pojawił się też mediator do spraw rodzinnych, który będzie też prowadził mediacje na linii pracownik - pracodawca”.
Najliczniejszą grupą korzystającą z poradni są narzeczeni oraz osoby, które chcą się nauczyć naturalnego planowania rodziny. Spotkania dla narzeczonych prowadzone są w każdy wtorek w godz. 16.00-18.00 w poradni na ul. Kasprowicza 1 oraz w każdy czwartek w godz. 17.00-19.00 w nowo otwartej poradni przy ul. Bema 32/34. Praca doradców życia rodzinnego jest realizacją zadań Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, które stawia sobie za cel utrwalanie zasady jedności i nierozerwalności małżeństwa, będącego fundamentem wspólnoty rodzinnej. Dużo osób korzysta też z pomocy i porad psychologicznych. Psycholog służy wsparciem dla osób doświadczonych przemocą, pomaga w sytuacjach uzależnienia w rodzinie, prowadzi terapie dla dzieci i młodzieży. Organizowane są też grupy wsparcia dla osób, które doświadczyły przemocy w rodzinie, zaniedbania czy też straty dziecka. Psycholog przyjmuje w pierwszy poniedziałek miesiąca oraz w trzeci piątek na ul. Bema w godz. 17.00-19.00, a w drugi i czwarty poniedziałek miesiąca na ul. Kasprowicza w godz. 16.00-18.00. „W tym roku dyżurować będzie aż trzech psychologów. Jeden z nich zajmuje się sprawami rodzinnymi, drugi specjalizuje się w problemach wieku dorastania, a trzeci podejmuje problemy związane z ciążą czy stratą dziecka. Jest to grupa bardzo potrzeba, gdyż jest dużo problemów” - uważa I. Nowak.
Wszelkie porady i konsultacje (jak np. korepetycje z matematyki), zarówno w poradni na ul. Kasprowicza, jak i na ul. Bema, są udzielane bezpłatnie. Za swoją prace psychologowie, pedagodzy, prawnicy, mediatorzy, logopedzi i inni specjaliści zatrudnieni w poradniach nie uzyskują żadnych wynagrodzeń. Z ich wiedzy i pomocy mogą korzystać nie tylko wierni z parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej, ale i z całej Zielonej Góry. Aby wyjść naprzeciw potrzebom młodzieży i tym, którzy z różnych przyczyn nie chcą przyjść do poradni mieszczącej się w budynku parafii przy ul. Kasprowicza, otwarto drugą filię poradni przy ul. Bema. Jest ona płożona w bliskości dwóch dużych szkół: Zespołu Szkół Elektronicznych oraz Zespół Szkół Ogólnokształcących i Sportowych. Wg I. Nowak to 4 tys. dzieci i młodzieży. Liczy ona na współpracę nauczycieli i pedagogów z tych szkół, którzy będę kierować do poradni młodzież potrzebującą pomocy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie wolno zadawać śmierci pod pozorem współczucia

2026-09-27 16:11

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Godności osoby nie można mierzyć ani nie podlega ona dyskusji – podkreślił Leon XIV podczas spotkania z chorymi i pracownikami ośrodka Accueil Notre-Dame w Lourdes. Papież wezwał personel medyczny, aby pozostawał w służbie życia, rozwijał opiekę paliatywną i z czułością towarzyszył cierpiącym.

Leon XIV przypomniał, że Lourdes od ponad 150 lat jest miejscem, do którego pielgrzymi przybywają, aby przez Maryję powierzać Jezusowi swoje cierpienia fizyczne, psychiczne i duchowe. Jak zaznaczył, „tutaj kruchość nie jest ukrywana, lecz staje się przestrzenią świętego spotkania”.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję