Reklama

Opłatek Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę Chrztu Pańskiego, 9 stycznia br., odbyło się spotkanie opłatkowe Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. Tradycja tych spotkań jest młoda, jak młoda jest Rada, która została utworzona dekretem bp. Jana Śrutwy 26 września 2002 r.
Spotkanie rozpoczęło się w zamojskiej katedrze Mszą św., której przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. Oprawę liturgiczną przygotowali członkowie Rady. W homilii Ksiądz Biskup nawiązał do przeżywanej uroczystości kończącej liturgiczny czas Bożego Narodzenia. Powiedział, że misję Chrystusa, która rozpoczęła się od chwili Jego Chrztu w rzece Jordan, można streścić jednym słowem: „dobro”, gdyż Bóg był z Nim: „przeszedł On, dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła” (Dz 10, 38). Misja Chrystusa wypełniana jest do dziś. Chrystus działa, posługując się ochrzczonymi, czyli zanurzonymi w Jego Mistyczne Ciało, tj. Kościół. Ksiądz Biskup powiedział także, że każdy ochrzczony, a w sposób szczególny każdy zaangażowany w stowarzyszenie czy ruch katolicki, powinien czynić dobro, zwalczając zło, które we współczesnym świecie, także w naszej Ojczyźnie, jest zorganizowane i przybiera różne formy, jak np. korupcja, związki partnerskie czy związki homoseksualne. Często stawia się znak równości między dobrem i złem. Wobec powyższego pojedynczy dobry człowiek, „dobro” w ogóle, czuje się nieraz bezradne. Świeccy katolicy powinni podjąć misję Chrystusa i jak napisał Jan Paweł II w Orędziu na Nowy 2005 Rok: „Zło dobrem zwyciężać”. Chrześcijanin ma żywić niezłomną nadzieję, że w Chrystusie dobro zwycięży. Ma także wnosić skuteczny wkład w budowę świata opartego na wartościach, takich jak: sprawiedliwość, wolność i pokój. Trzeba więc stanowczo i konsekwentnie zło nazywać złem, a dobro - dobrem. W polityce, w szkole, w rodzinie, w pracy zajmować odważne stanowisko i walczyć o „swoje”, tzn. o Boże Prawo i Boży ład w świecie, a szczególnie w Ojczyźnie naszej. Trzeba tak jak Chrystus w porę zauważyć problem i przyjść z pomocą. Wzorem takiej postawy jest również Matka Najświętsza, która w minionym roku nawiedziła naszą diecezję i nadal nawiedza nasze rodziny. Siłą ma być Eucharystia i przeżywany Rok Eucharystii.
Po Mszy św. w salkach przy katedrze odbyło się spotkanie opłatkowe. Zabrzmiała kolęda Wśród nocnej ciszy, a po niej Ewangelię o Bożym Narodzeniu odczytał ks. Julian Brzezicki - asystent kościelny Rady. Życzenia do zebranych skierował Krzysztof Chrześcijan - przewodniczący Rady. Ksiądz Biskup, składając życzenia, wskazał na biały opłatek - chleb przeznaczony do wspólnego łamania się i przywołał słowa Ojca Świętego z listu na rozpoczęcie Roku Eucharystii: „Zostań z nami, Panie”. Tytuł listu stanowią słowa uczniów Chrystusa, którzy w drodze do Emaus spotkali Zmartwychwstałego, lecz rozpoznali Go dopiero przy łamaniu chleba. Tak każdy uczeń Chrystusa ma pragnąć być w Jego obecności poprzez adorację, kontemplację, a następnie przez akcję w różnej formie.
Nastąpiła wymiana gorących, wzajemnych życzeń podczas dzielenia się opłatkiem. Nie zabrakło świątecznego ciasta i ciepłych napojów przygotowanych przez członków ruchów i stowarzyszeń. Sala była pełna, gdyż przybyli przedstawiciele całej Rady, w skład której wchodzą: Akcja Katolicka, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Legion Maryi, Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, Katolickie Stowarzyszenie w Służbie Nowej Ewangelizacji, Katolickie Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych Polskich, Wspólnota Krwi Chrystusa, Stowarzyszenie „Rycerstwo Niepokalanej”, Katolickie Stowarzyszenie Inteligencji, Wspólnota Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym, Wspólnota Drogi Neokatechumenalnej, Katolickie Stowarzyszenie Obrony Życia, Stowarzyszenie Diakonii „Światło-Życie”, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Stowarzyszenie Matki Bożej Bolesnej Patronki Dobrej Śmierci, Służba Liturgiczna Ołtarza, chóry kościelne.
Zapowiedziano wstępnie kolejne spotkanie Rady podczas Kongresu Eucharystycznego naszej diecezji, który odbędzie się w Krasnobrodzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedziela Palmowa

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.

W ciągu wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha, Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści ( por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także rozważa Jego Mękę. To właśnie w Niedzielę Palmową ma miejsce obrzęd poświęcenia palm i uroczysta procesja do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się jak najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria. Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę i wjeżdżał do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go w radości i w uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła się w całym Kościele mniej więcej do XI w. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego była początkowo wyłącznie Niedzielą Męki Pańskiej, kiedy to uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jerusalem. Obie tradycje szybko się połączyły, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i Męka) . Przy czym, w różnych Kościołach lokalnych owe procesje przyjmowały rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?). Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje), gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu, nadziejo nasza!". Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka. Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi) nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników. Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty w obrzędzie Środy Popielcowej. Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: " Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą - ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej, aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób. A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
CZYTAJ DALEJ

Jak przeżywać Wielki Tydzień?

Niedziela wrocławska 13/2010

[ TEMATY ]

Wielki Tydzień

Karol Porwich/Niedziela

Przed nami wyjątkowy czas - Wielki Tydzień. Głębokie przeżycie i zrozumienie Wielkiego Tygodnia pozwala odkryć sens życia, odzyskać nadzieję i wiarę. Same Święta Wielkanocne, bez prawdziwego przeżycia poprzedzających je dni, nie staną się dla nas czasem przejścia ze śmierci do życia, nie zrozumiemy wielkiej Miłości Boga do każdego z nas. Wiele rodzin polskich przeżywa Święta Wielkanocne, zubożając ich treść. W Wielkim Tygodniu robi się porządki i zakupy - jest to jeden z koszmarniejszych i najbardziej zaganianych tygodni w roku, często brak czasu i sił nawet na pójście do kościoła w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek. Nie pozwólmy, by tak stało się w naszych rodzinach.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Chrystus woła z krzyża - odłóżcie broń!

2026-03-29 12:20

[ TEMATY ]

Niedziela Palmowa

Wielki Tydzień

Leon XIV

Vatican Media

W Jego ostatnim wołaniu skierowanym do Ojca słyszymy płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni. Przede wszystkim słyszymy jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny - powiedział Papież podczas Mszy św. sprawowanej na Placu św. Piotra. Ojciec Święty Leon XIV przewodniczył Eucharystii w Niedzielę Męki Pańskiej rozpoczynając – po raz pierwszy za swego pontyfikatu – obchody Wielkiego Tygodnia.

Papież wskazał, że kroczenie za Jezusem drogą krzyżową jest momentem kontemplacji Jego męki dla ludzkości, Jego zbolałego serca i życia, które staje się darem miłości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję