Reklama

„Zróbcie Mu miejsce”

Niedziela częstochowska 21/2005

Krzysztof Pawelec

Abp Stanisław Nowak i ks. kan. Roman Szecówka (pierwszy z prawej). Stacja kongresowa w kościele pw. NMP Królowej Polski w Radomsku

Abp Stanisław Nowak i ks. kan. Roman Szecówka (pierwszy z prawej). Stacja kongresowa w kościele pw. NMP Królowej Polski w Radomsku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. kan. Romanem Szecówką - proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Radomsku o nowej Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu rozmawia ks. Paweł Maciaszek

Ks. Paweł Maciaszek: - Podczas ostatniego Kongresu Eucharystycznego w Radomsku erygowana została w parafii Księdza Proboszcza kaplica Adoracji Najświętszego Sakramentu. Kiedy zrodził się ten pomysł i jak doszło do jego realizacji?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. kan. Roman Szecówka: - Historia kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu rozpoczęła się w 2003 r., od wizytacji Księdza Arcybiskupa, który zaproponował utworzenie takiego miejsca w tutejszym kościele. Pamiętam, że nie przyjąłem wtedy tej propozycji z wielkim entuzjazmem z powodu braków w podstawowym wystroju wnętrza świątyni. Od tamtej pory jednak staraliśmy się zrobić wszystko, by stworzyć Jezusowi Eucharystycznemu odpowiednie warunki. Zależało nam na tym, by było to miejsce godne, ale na to potrzebne były spore fundusze. Ksiądz Arcybiskup, z jednej strony jako proboszcz wszystkich parafii diecezji, a z drugiej jako człowiek kultu eucharystycznego, nalegał, by jak najszybciej umożliwić mieszkańcom tej części Radomska spotkanie z Jezusem.

- Czy oprócz cichej adoracji indywidualnej istnieje stały program modlitw?

Reklama

- W tej chwili całodzienna adoracja przebiega w następującym porządku: o godz. 10.00 mamy Różaniec, w południe - Anioł Pański ofiarowywany za Jana Pawła II i zmarłych z naszych rodzin, o godz. 15.00 - nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, o godz. 17.30 - w zależności od miesiąca nabożeństwo: majowe, czerwcowe lub eucharystyczne, które kończy wystawienie Najświętszego Sakramentu. W niedzielę natomiast adoracja odbywa się w czasie między ostatnią Mszą św. dopołudniową a pierwszą popołudniową (w godz. 13.00 - 16.00).

- Kto najczęściej adoruje Najświętszy Sakrament?

- Powołaliśmy do istnienia Bractwo Eucharystyczne. Zrzeszeni w nim wierni zobowiązują się trwać przy Jezusie o danej godzinie w tygodniu, a wszyscy inni przychodzą w dowolnym czasie. Dzięki temu zawsze ktoś jest obecny przy Panu Jezusie, choć trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że kiedy my, kapłani, wchodzimy do świątyni o różnych porach dnia, zawsze jest tam ok. 15 osób. Z kolei w modlitwach, o których mówiłem wcześniej uczestniczy dużo więcej osób. W naszej parafii powstaje też właśnie Straż Eucharystyczna, której członkowie także podejmą nieustanne adorowanie („pilnowanie”) Pana Jezusa. Również działające dotychczas grupy parafialne swoją formację opierać będą na adoracji: 9 Kół Różańcowych oraz 4 Bractwa Męki Pańskiej (których członkowie codziennie odprawiają Drogę Krzyżową) będą mogły swoje praktyki religijne spełniać w obecności Jezusa Eucharystycznego. Jako proboszcz zachęcam także wiernych do cichego trwania przed Zbawicielem, do patrzenia na Niego - to czas bardzo potrzebny dla naszego życia duchowego. Chciałbym, by ludzie traktowali to miejsce jako dom, do którego mogą przynosić wszystkie swoje troski i radości. Chodzi o osobowe spotkanie z Panem Jezusem.

- Co jeszcze istotnego miało miejsce w życiu parafii, co wpłynęło na utworzenie miejsca kultu eucharystycznego?

Reklama

- Przez ostatnie dwa lata odwiedzałem chorych w pierwsze piątki miesiąca nieustannie prosząc ich o ofiarowanie swego cierpienia w intencji budowy kościoła. I w krótkim czasie udało się tak wiele zrobić. Byłem także u Ojca Świetego Jana Pawła II, od którego otrzymałem błogosławieństwo dla proboszcza i wiernych na podjęte dzieło. Bardzo cenne dla wspólnoty parafialnej, z własnoręcznym podpisem Ojca Świętego.

- Czy utworzona kaplica adoracji może zmienić oblicze tutejszej wspólnoty parafialnej?

- Mam taką ogromną nadzieję. Myślę, że naszej wspólnocie brakuje jeszcze jedności. Trzeba pamiętać, że ok. 80% wiernych przybyło tutaj z okolicznych miejscowości i wielu z nich chce przyjmować sakramenty święte (np. I Komunię św.) w swoich dawnych parafiach. Jest faktem, że niektórzy nawet po 10 latach nie utożsamiają się jeszcze z parafią. Organizując różnego rodzaju nabożeństwa i festyny, staram się tę jedność tworzyć. Ufam też, że czas spędzony na adoracji zaowocuje ożywieniem życia duchowego (np. że nastapi uregulowanie życia sakramentalnego przez związki małżeńskie niesakramentalne, w których nie ma przeszkód przeciw temu) i zaangażowaniem w życie wspólnoty (cieszy m.in. to, że w tej chwili w Służbie Liturgicznej Ołtarza zgromadzonych jest ok. 70 ministrantów i lektorów). Niech Pan Jezus pomaga także ludziom w ich codziennych trudnościach. Ok. 2,5 tys. naszych parafian nie ma pracy, czyli prawie w każdej rodzinie jest ktoś bez pracy! Niech Pan Jezus im pomaga.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pakistan: uniewinniono oskarżonych o lincz na chrześcijanach

2026-07-22 07:15

[ TEMATY ]

Pakistan

Karol Porwich /Niedziela

Nikt nie został uznany za winnego ani skazany za zabójstwo chrześcijańskiego małżeństwa, do którego doszło w 2014 roku w prowincji Pendżab w Pakistanie - podaje Agencja Fides.

Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 10 lipca uniewinnił trzech oskarżonych, którzy w pierwszej instancji zostali skazani na karę śmierci. Jednocześnie oddalił odwołanie rządu prowincji Pendżab od wyroku Sądu Najwyższego w Lahaurze, który wcześniej uniewinnił pozostałych 102 oskarżonych w tej sprawie.
CZYTAJ DALEJ

Nagrywanie z ukrycia. Legalne czy nielegalne?

Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: Prezydent Ortega zapowiedział koniec z wyborami powszechnymi w kraju

2026-07-22 10:17

[ TEMATY ]

Nikaragua

Wikimedia Commons

Prezydent i oligarcha, dawny comandante i rewolucjonista Daniel Ortega

Prezydent i oligarcha, dawny comandante i rewolucjonista Daniel Ortega

Prezydent Nikaragui Daniel Ortega oświadczył, że w kraju nie będą już organizowane wybory powszechne – podała we wtorek agencja Reutera. Deklaracja przywódcy, sprawującego władzę nieprzerwanie od 2007 roku, stanowi kolejny krok w umacnianiu jego rządów.

- Niech o tym zapomną! Nie będzie już tu wyborów, w których oni (opozycyjne partie polityczne - PAP) mogliby próbować przejąć rząd i władzę – oświadczył prezydent w niedzielę podczas obchodów 47. rocznicy rewolucji sandinistowskiej. To właśnie w jej wyniku, przy udziale Ortegi, obalona została wspierana przez Stany Zjednoczone dyktatura Anastasia Somozy Debaylego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję