Reklama

Non omnis moriar

Niedziela przemyska 49/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa, które zostały umieszczone w tytule, napisał przed wiekami rzymski poeta, mając nadzieję, iż twórczość go unieśmiertelni. Czym bowiem jest nieśmiertelność w wymiarze ludzkim? Otóż nieśmiertelność rozumiana w ten sposób ma jeden wymiar, wymiar pamięci potomnych o ludziach i ich czynach godnych tego, by zbudować im pomnik „trwalszy niż ze spiżu”. Myślę, iż ten wymiar „nieśmiertelności” miał na uwadze minister Jan Turski, a jednocześnie kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podpisując 25 stycznia 2005 r. decyzję o ustanowieniu medalu „Pro Memoria”. Jak pisał płk M. Sulej w ¾ numerze Kombatanta (2005 r.): „Medal «Pro Memoria» został ustanowiony w 60. rocznicę zakończenia II wojny światowej, w celu uhonorowania osób fizycznych i prawnych szczególnie zasłużonych w utrwaleniu pamięci o ludziach i ich czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu”. Tym niezwykle prestiżowym odznaczeniem została uhonorowana również nasza szkoła, czyli Gimnazjum im. Sług Bożych Rodziny Ulmów w Markowej.
Społeczność markowska zdaje sobie sprawę, iż ostać się może tylko drzewo mające silne korzenie, silne mocą płynącą z godnych naśladowanych wzorów przeszłości. Naturalną konsekwencją takiej postawy była chęć zachowania w pamięci potomnych głęboko ludzkiej i chrześcijańskiej postawy małżeństwa Wiktorii i Józefa Ulmów, którzy nie bacząc na śmiertelne niebezpieczeństwo przyjęli pod swój dach prześladowanych Żydów. Swój gest miłosierdzia przepłacili życiem 24 marca 1944 r., kiedy to w bestialski sposób zostali zamordowani razem ze swoimi nieletnimi dziećmi i tymi, którym udzielili schronienia. Aby działanie „pro memoria” nabrało materialnych kształtów, powstała grupa inicjatywna do zbudowania pomnika Rodzinie Ulmów. Zdając sobie jednak sprawę, iż wartości duchowe są trwalsze od materialnych, nadaliśmy naszemu Gimnazjum imię Rodziny Ulmów. Bezinteresowne poświęcenie dla dobra innych, odwaga i bunt przeciw jawnej niesprawiedliwości są bowiem wartościami nieprzemijającymi i należy je zaszczepiać szczególnie młodemu pokoleniu mieszkańców Markowej.
W związku z obchodami Dnia Patronów Gimnazjum organizowane są różnorodne konkursy, mające na celu umocnienie lokalnych więzi i mocniejszą identyfikację z miejscem pochodzenia oraz jego kulturowym dziedzictwem.
Innymi działaniami służącymi podtrzymywaniu i upowszechnianiu tradycji państwowej i narodowej są Zaduszki, które corocznie odbywają się w listopadzie w Zagrodzie - Muzeum. Mieliśmy okazję gościć na takich spotkaniach Sybiraków i wysłuchiwać ich wzruszających wspomnień, a także żołnierzy września 1939 pochodzących z Markowej, którzy w tych tragicznych dniach wsławili się bohaterstwem i poświęceniem. Osoby te również na zaproszenie dyrekcji i wychowawców odwiedziły szkołę, aby podzielić się z młodzieżą swoimi wspomnieniami i uświadomić wagę odzyskanej niepodległości.
Odczuliśmy zatem wielką satysfakcję, gdy otrzymaliśmy wiadomość, iż nasze Gimnazjum zostało uhonorowane Medalem „Pro Memoria”. 11 czerwca br. delegacja Władz Gminy, Samorządu Uczniowskiego, Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców udała się do Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, gdzie odbyła się uroczystość udekorowania sztandaru szkoły tym wyjątkowym odznaczeniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sejm uchwalił ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Prezydent: nie podpisze

2026-05-29 16:15

[ TEMATY ]

sejm

Adobe Stock

W piątek Sejm uchwalił ustawy dot. statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu. Do decyzji parlamentarzystów odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zapowiedział, nie podpisze żadnego prawa, które będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa.

Rządowa propozycja przeszła przez izbę niższą parlamentu jako pierwsza w historii regulacja pozwalająca na formalizację związków jednopłciowych w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję