Reklama

Jubileusz od Rzymu po Rzeszów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W perspektywie ponad 2000 tys. lat istnienia Kościoła, jubileusz 10-lecia może wydawać się niezwykle mały. Jednak z takich jubileuszy, mniejszych i większych składa się historia zarówno całego Kościoła, jak i tworzących go wspólnot. Jednym z takich jubileuszy, wpisanych w historię diecezji rzeszowskiej, jest obchodzone w tym roku 10-lecie „Niedzieli Rzeszowskiej” - edycji diecezjalnej Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.
Historia rzeszowskiej edycji zaczęła się pod koniec 1997 r., kiedy zostało podpisane porozumienie między bp. Kazimierzem Górnym a redaktorem naczelnym „Niedzieli” ks. inf. Ireneuszem Skubisiem. Od samego początku redaktorem odpowiedzialnym za edycję jest ks. Józef Kula. Przez lata z redakcją na ul. Zamkowej 4 współpracowało i współpracuje całe grono ludzi - dziennikarzy, wolontariuszy i sympatyków.
Obchody jubileuszowe zaczęły się już w kwietniu pielgrzymką dziękczynną do Rzymu, podczas której uczestnicy - pracownicy, dziennikarze i sympatycy gazety dziękowali za istnienie „Niedzieli Rzeszowskiej”. Drugim akcentem obchodów były kongregacje kapłańskie 19 i 20 września w Jaśle i Rzeszowie, także poświęcone mediom katolickim i „Niedzieli”. Jubileusz zamknęło spotkanie w Zaczerniu k. Rzeszowa dniach 3-5 października z pracownikami redakcji częstochowskiej i edycji diecezjalnych z całej Polski, na które przyjechał redaktor naczelny „Niedzieli” ks. inf. I. Skubiś, który patronował i towarzyszył jubileuszowi rzeszowskiemu od pielgrzymki do Rzymu.
Podczas trzydniowego zjazdu rozmawiano, wymieniano się doświadczeniami i pomysłami z prowadzenia edycji, mówiono o stanie polskich mediów katolickich. W sobotę 4 października wszyscy uczestnicy odwiedzili Ośrodek Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny Caritas w Myczkowcach, natomiast wieczorem na uroczystej kolacji z ks. inf. I. Skubisiem spotkali się zaproszeni goście, pracownicy, współpracownicy i sympatycy gazety.
Niedziela 5 października, kończąca spotkanie, rozpoczęła się krótkim spacerem po Rzeszowie i odwiedzinami redakcji „Niedzieli Rzeszowskiej”. Szczególnym przeżyciem była Msza św. w bazylice mniejszej Ojców Bernardynów koncelebrowana przez ks. inf. I. Skubisia oraz m.in. księży redaktorów edycji diecezjalnych „Niedzieli”. Podczas homilii Ksiądz Infułat mówił o niezbędnym elemencie kultury, jakim jest właśnie religia. Bez niej nie można mówić o prawdziwej kulturze, kulturze przyjaznej człowiekowi i służącej prawdziwemu rozwojowi. Zakończenie rzeszowskiego spotkania miało miejsce w Terliczce, gdzie uroczyście podsumowano jubileuszowe obchody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: pokonała nowotwór dzięki wstawiennictwu Carla Acutisa

Zawsze powtarzam, że choroba, na którą zachorowałam, przyniosła mi więcej dobrego niż złego – wyznaje María Dolores Rosique, kobieta, która w cudowny sposób zetknęła się z Carlem Acutisem.

Święty z internetu – jak nazywany jest Carlo Acutis – wciąż zadziwia świat, a ostatnio przypomniał o sobie dzięki cudownej interwencji z nieba, której doświadczyła pewna czterdziestoparoletnia Hiszpanka. Kobieta od dłuższego czasu czuła się źle. Miała problemy żołądkowe. Podejrzewała raka trzustki albo wątroby, udała się więc na gruntowne badania. USG i endoskopia niczego jednak nie wykazały, co uspokoiło Maríę Dolores na tyle, że postanowiła wyjechać z rodziną na niezapomnianą wycieczkę do Włoch. W 2022 r. udała się więc z mężem Pablem, trzema nastoletnimi córkami oraz siedmioletnim synem, by zwiedzać Toskanię, Rzym i Watykan. Były to wspaniałe dni – wycieczka będąca spełnieniem ich marzeń. Wystarczyła jednak jedna noc, by jak mówi María, „przejść od doznania bycia w raju do poczucia, że spadamy do piekła”. Tej jednej nocy kobieta poczuła się bardzo źle, problemy żołądkowe osiągnęły apogeum. Dla niej było już wiadome, że ma nowotwór. Późniejsze badania potwierdziły jej przeczucia. Rodzina miała w tym momencie dwie możliwości: albo natychmiast wracać do Hiszpanii, albo dotrwać do końca wycieczki. Zdecydowali się na to drugie.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję