Reklama

Albertyński dom

Mimo miłości, chęci nie zawsze jesteśmy w stanie pomóc naszym bliskim w chorobie. Szukamy wtedy specjalistycznych ośrodków, które zapewnią im opiekę przez całą dobę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieopodal kościoła w Poraju w pięknym ogrodzie znajduje się Dom, w którym opiekę znalazło ponad 100 kobiet z niepełnosprawnością intelektualną. Odwiedzamy go w chłodne deszczowe przedpołudnie. Piękne alejki, altanki świecą pustkami. - Mieszkanki właśnie wybrały się do kościoła w pobliskich Osinach na Mszę św. z racji dekanalnego dnia chorych - wita nas sympatyczna siostra dyrektor Estera Cegielska. Dom prowadzą siostry Albertynki, które zgodnie ze swoim charyzmatem służą ubogim i potrzebującym. - Naszym zadaniem - wyjaśnia Siostra - oprócz zaspokojenia potrzeb bytowych jest przede wszystkim udzielanie pomocy w podstawowych czynnościach życiowych, pielęgnacji, niezbędnej pomocy w załatwianiu spraw osobistych. Wspólnie z personelem świeckim staramy się o podnoszenie sprawności mieszkanek Domu poprzez aktywizowanie w różnego rodzaju formach terapii zajęciowej. Umożliwiamy również zaspokojanie potrzeb religijnych i kulturalnych, a także stymulujemy do nawiązywania i utrzymywania kontaktu z rodziną i społecznością lokalną. Wszystkie te działania zmierzają do usamodzielniania mieszkanek w miarę ich możliwości. Staramy się szczególnie o stworzenie życzliwej, rodzinnej atmosfery, aby nasze podopieczne czuły się akceptowane i nie pozostawione samym sobie. Każda pani ma swojego opiekuna, który jest jej przyjacielem, powiernikiem. Oprócz 5 sióstr w Domu zatrudnionych jest ponad 60 osób świeckich. Personel wspomagają też wolontariusze, którzy po odpowiednim przeszkoleniu pomagają w zajęciach terapeutycznych, organizują czas wolny, wyjeżdżają na wycieczki z mieszkankami. Obecnie takich osób jest dziewięć. W zeszłym roku - wyjaśnia Siostra - pracowały u nas przez tydzień wolontariuszki z Hiszpanii.
W rehabilitacji osób niepełnosprawnych, także intelektualnie, bardzo ważna jest aktywność fizyczna, która pozwala wyciszyć emocje, poprawić sprawność. Dom jest do tego przystosowany, wyposażony w gabinety: kinezyterapii, hydroterapii i fizykoterapii. Jest też kompleks terapeutyczny. Przeprowadzane tu są różnorodne formy terapii zarówno grupowej, jak i indywidualnej. Jedną z nowocześniejszych metod jest wideotrening. - Nagrywamy nasze panie w różnych sytuacjach - wyjaśnia pedagog Marta Jagielska - później mają możliwość obejrzenia siebie na ekranie monitora i widzą różne, nie zawsze pożądane, zachowania. Pozwala to je wyeliminować poprzez pokazywanie pozytywnych elementów komunikacji. Metoda ta jest bardzo skuteczna.
Oprowadzane przez Siostrę Dyrektor przemierzamy kolejne sale. W części Domu trwa remont. Na ten czas panie z pracowni robótek ręcznych przeniosły się do kawiarni. Rozgrzewają się herbatką, bo trochę zziębnięte wróciły z kościoła. Chętnie pokazują swoje prace. Wspaniale wyhaftowane makatki, wyszywane obrazki. Mają się czym pochwalić. Zrobione przez nie kartki świąteczne, palmy i pisanki wystawiane są na Festiwalu niepełnosprawnych twórców w Dąbrowie Górniczej, Łubiu, Dąbrowie Zielonej i zdobywają nagrody. Większość znajduje nabywców. W Domu działa też zespół muzyczny „Radość”, który od kilkunastu lat bierze udział w festiwalach twórczości osób niepełnosprawnych organizowanych w całej Polsce. Imponujące wrażenie robi pracownia plastyczna - kolorowa, ozdobiona obrazami wykonanymi przez podopieczne, malowanymi na szkle, wyklejanymi i wycinanymi. Są też ikony. - To są prace jednej z naszych pań - wyjaśnia Siostra Dyrektor, widząc nasze pytające spojrzenia. - Uczy się tej sztuki od terapeutki Joli Huras.
Wchodzimy na piętro do kaplicy. - To centralne miejsce naszego Domu - mówi s. Estera. - Mieszkanki mają możliwość codziennie uczestniczyć we Mszy św. i nabożeństwach różańcowych. Widzimy jak mocno zżyte są z osobami opiekującymi się nimi. W modlitwie wiernych zawsze modlą się za nich i za swoje rodziny. Okazją do spotkań z rodzinami są organizowane od kilkunastu lat zjazdy rodzin i przyjaciół. Jest wtedy wspólna Msza św., występy zespołów, kiermasz prac przygotowanych na zajęciach terapii plastycznej i zajęciowej. Panie często też wyjeżdżają na spotkania do innych zaprzyjaźnionych ośrodków, mają wycieczki, pikniki, ogniska. Korzystają też z wczasów wypoczynkowych i turnusów rehabilitacyjnych dofinansowanych przez PFRON.
Dom wydaje się obszerny, wygodny. Oglądamy pokoje pań, dwu- trzyosobowe. Każdy w innym kolorze, w każdym kolorowe firanki upięte w fantazyjne wzory przez s. Gertrudę, czyściutko i przytulnie. - Jednak według określonych przepisami standardów nasz Dom nie spełnia wymogów - wyjaśnia Siostra Dyrektor. Każda mieszkanka powinna mieć 6 m2 dla siebie, u nas, niestety, jest ciaśniej. Dlatego rozpoczęliśmy rozbudowę. Zwracamy się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, aby wesprzeć nasze prace. Można kontaktować się z nami pod nr. tel. 0 34 314 50 18, pod adresem internetowym: dpsporaj@albertynki.pl lub przekazać środki na konto Bank Pekao S.A. II O/Częstochowa 74 1240 2252 1111 0000 3158 2784. Zapraszamy również na naszą stronę internetową www.dpsporaj.albertynki.pl. Składamy serdeczne podziękowania tym, którzy nam dobrze czynią, ofiarowując pomoc duchową i materialną. Zapewniamy o naszej pamięci w modlitwie. Niech św. Brat Albert dopomoże nam wszystkim być dobrymi jak chleb.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

535. pluton Słowaków ze sztandarem

535. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków, ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Ich syn miał nie przeżyć. Wtedy zwrócili się do ks. McGivneya

2026-10-11 18:51

[ TEMATY ]

świadectwo

Ks. Michael McGivney

arch. Rycerzy Kolumba

Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.

„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję