Reklama

Mali siewcy wiary

Niedziela małopolska 7/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilkanaście dni temu zakończyliśmy tzw. okres kolędowania. W archidiecezji krakowskiej czas ten kojarzony jest przez wiele dzieci z wielką przygodą, jakiej doświadczają dzięki uczestnictwu w misyjnych kółkach. Prowadzone są one głównie w szkołach i przy parafiach.
Od drugiego dnia Bożego Narodzenia Kolędnicy Misyjni wyruszyli na osiedla miast, na ulice wiosek, by szukać serc gotowych ofiarować misyjny dar. Rozpalali oni w domach rodzinnych płomień miłości, wiary i przebaczenia: „Pozdrawiamy gospodarzy, niechaj wam się wszystko darzy! Pokój z wami domownicy idą do was kolędnicy” - tak rozpoczynali kolędę mali misjonarze. Każda wizyta kończyła się rozdaniem symbolicznych gwiazd z twarzami dzieci z różnych kontynentów. Przez to odwiedzani ludzie stawali się siewcami gwiazd, na których jest wypisane przesłanie chrześcijańskie: „Zapal pokój”, „Zapal nadzieję”.
Akcja „Kolędowania misyjnego” już po raz kolejny została bardzo dobrze zorganizowana. Wydział Duszpasterstwa Misyjnego Archidiecezji krakowskiej przygotowuje coraz ciekawsze materiały wspomagające duszpasterzy i katechetów, którzy przygotowują się z dziećmi do kolędowania. Ciekawa jest zawartość strony internetowej duszpasterstwa - barwne grafiki, profesjonalnie przygotowane filmiki przyciągają dzieci, które chcą pomagać swoim rówieśnikom w krajach misyjnych. Pisaliśmy już na łamach „Niedzieli” o filmie z Peru, który zamieszczony jest na www.misje.diecezja-krakow.pl. Można go także zdobyć w siedzibie wydziału przy krakowskiej Kurii Metropolitalnej na ul. Franciszkańskiej.
Z różnych propozycji kierowanych do animatorów misyjnych na stronie znaleźć można także filmy z nauką kolęd w języku afrykańskim - suahili. W rolę nauczyciela wcielił się dyrektor wydziału misyjnego - ks. Tadeusz Dziedzic, który uczył śpiewać m. in.: „Mwokozi kazaliwa twimbe, alleluja” czyli „Narodził się nam Zbawiciel”.
9 stycznia odbyło się Spotkanie Kolędników Misyjnych Archidiecezji Krakowskiej w Sułkowicach. Przybyło na nie około 700 dzieci! Spotkanie uwieńczało trud podejmowany przez nich w czasie kolędowania, podczas którego wspierali pracę księży i świeckich misjonarzy w Tanzanii, w Peru i na Ukrainie oraz projekt papieski Dzieci w Pakistanie. Dzieci najpierw spotkały się na Eucharystii, której przewodniczył ks. Bogdan Michalski - sekretarz Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary z Warszawy, w asyście: ks. Tadeusza Dziedzica oraz ks. Stanisława Jaśkowca - proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułkowicach. W oprawę liturgiczną włączyły się chóry szkolne i parafialny „Apassionata”. W procesji z darami, przygotowanej przez s. Wiesławę Kasacką z Poręby Wielkiej, dzieci niosły: gwiazdę, skarbonkę, albumy z kolędowania, ofiary zebrane w czasie kolędowania i ornat na misje. W modlitwie wiernych, przygotowanej przez s. Bertę Zyburę z Zembrzyc, dzieci polecały Bogu dzieci wszystkich kontynentów.
Po Eucharystii druga część spotkania odbyła się na sali gimnastycznej w sułkowickiej szkole, gdzie gości serdecznie przyjęła dyrektor Iwona Dzidek. Dzieci z tutejszej szkoły zaprezentowały jasełka z elementami tańców z różnych kontynentów. Za układ choreograficzny odpowiedzialna była nauczycielka Danuta Kostowal-Suwaj. Profesjonalny występ dzieci to także zasługa rodziców i członków koła plastycznego przygotowującego dekorację.
Następnie jury wybierało najlepsze grupy kolędnicze w kilku kategoriach. Warto przywołać wszystkich nagrodzonych. Najpiękniejsze stroje kolędnicze zaprezentowały w kolejności grupy z Poręby Wielkiej, Niedźwiedzia i Niegowici. Najpiękniejsza gwiazda była dziełem dzieci z Niegowici, Sułkowic i Płazy. Wybrano najpiękniejszą skarbonkę, do której zbierano ofiary. Zrobiona została w Niegowici, a wyróżniono także skarbonki z Balic i Bukowiny Tatrzańskiej. Dzieci miały za zadanie przygotować album ze zdjęciami prezentującymi kolędowanie. Pierwsza nagroda przypadła małym misjonarzom z Płazy, drugie miejsce grupie z Niepołomic a trzecie z Niedźwiedzia. Jury oceniało także prezentacje przygotowane przez Kolędników misyjnych. Najlepsze były kolejno grupy z Poręby, Wawrzeńczyc, Bukowiny Tatrzańskiej oraz Niegowici i Niedźwiedzia. Wyróżnienia w tej kategorii przypadły kolędnikom z Bystrej, Skawinki, Tęczyna, Zembrzyc, Marcówki, Zarębki, Mogilan, Gimnazjum nr 48 w Krakowie, Wawrzeńczyc, Sidziny, Grzechynii i Nowego Targu. Wyróżnienie specjalne - Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci otrzymali uczniowie klas trzecich Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Sułkowicach za jasełka misyjne.
Dzieci rozjechały się do domów uśmiechnięte. Ich opiekunowie mają nadzieję, że dzięki temu spotkaniu ich podopieczni będą w swoich środowiskach „siewcami gwiazd”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna pompejańska: modlitwa nadziei od Leona XIII do Leona XIV

2026-05-07 08:29

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Leon XIII

Leon XIV

modlitwa nadziei

Vatican Media

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.

Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
CZYTAJ DALEJ

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga?

2026-05-07 12:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Co znaczy miłować Jezusa? Co znaczy w praktyce miłować Boga? Czy należy to czynić słowami i czynami? A może czyny ważniejsze są od słów? Co mówi o tym sam Jezus? Nieco wcześniej, zwracając się do Apostołów, powie dział: Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 15).

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję