Reklama

Odszedł kapłan dobry

Niedziela sosnowiecka 8/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Gajewski urodził się 1 listopada 1937 r. w Skale. Tam uczęszczał do szkoły średniej, by następnie, w latach 1955-61 odbyć studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Święcenia kapłańskie przyjął 27 maja 1961 r. w kieleckiej katedrze z rąk bp. Czesława Kaczmarka.
Jako wikariusz pracował w Solcu Zdroju, Włoszczowie, Busku Zdroju. Z Olkuszem związany był 36 lat. Najpierw pracował w parafii pw. Andrzeja, a w 1982 r. rozpoczął tworzenie nowej placówki duszpasterskiej obejmującej dwa olkuskie osiedla i wieś Witeradów. 30 kwietnia 1983 r. został proboszczem parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Olkuszu. Jako proboszcz pracował do połowy 2009 r. Zmarł 11 lutego br. o godz. 5.10 w szpitalu w Olkuszu. Tyle suchych faktów. Nie ma chyba człowieka w tym mieście, który by nie znał ks. Stanisława: starsi - dla których był niezwykłym duszpasterzem w latach 70., młodsi - z którymi tworzył nowo powstałą parafię na oś. Młodych w latach 80., najmłodsi - którym zawsze poświęcał wiele uwagi i swego kapłańskiego serca w latach 90. i później. I choć warunki nie były łatwe, potrafił zmobilizować ludzi do budowy: najpierw prowizorycznej kaplicy, a później do budowy okazałego kompleksu katechetycznego, a następnie nowego kościoła, który był dziełem jego życia. Dbał o detale jego wystroju. Potrafił wiele godzin dyskutować na ten temat, tak ze specjalistami, jak i zwykłymi ludźmi. Chciał, żeby świątynia, której poświęcił tyle lat swojego życia i własne zdrowie, była nie tylko piękna i okazała, ale pełna. Dbał o Kościół żywy. Wiele wspaniałych inicjatyw duszpasterskich powstało i rozwijało się latami dzięki jego wsparciu. Cieszył się dziećmi i młodzieżą w Kościele. Każdego starał się zauważyć i docenić. „Człowiek wielkiego serca” - napisał ktoś na forum internetowym. Książki i gazety - wszędzie można było je znaleźć, w całej plebanii, w każdym niemal pomieszczeniu. Dużo czytał, imponował wiedzą z historii Polski i literatury. Często lampka nocna gasła długo po północy…
Pod koniec życia choroba nie pozwoliła mu już kierować parafią. Często przebywał u swej siostry w rodzinnym mieście, a ostatnio w szpitalu w Olkuszu.
„Parafia św. Maksymiliana Kolbego, miasto Olkusz i diecezja sosnowiecka traci gorliwego Kapłana - wielkiego patriotę, zawsze zatroskanego o losy Kościoła i naszej Ojczyzny - Polski. Jego prawdziwą pasją oprócz poświęcenia się młodzieży była literatura. Uwielbiał także czytać historię Polski. Mnie, jako młodemu ministrantowi - niespełna 15 lat temu - dał się poznać jako człowiek niezwykle serdeczny, pełen odwagi i zapału. Zawsze zatroskany o los swoich parafian, służył radą, pomocą i ogromnym zaangażowaniem w sprawy duszpasterskie” - napisał Łukasz Kmita na wieść o śmierci swego proboszcza.
Dla Ks. Stanisława wszystko na oś. Młodych zaczęło się przy „suchej sośnie”. Niedaleko niej, w pobliskim szpitalu - zakończyło się jego ziemskie życie. Odszedł do Pana po wieczną nagrodę. Z okna mieszkania przy starej kaplicy nie zobaczymy już światła długo po północy.
A światłość wiekuista niechaj mu świeci...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Zanim weźmiesz antybiotyk... posłuchaj tej Ewangelii

2026-07-17 11:10

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Antybiotyk może zabić groźne bakterie, ale może też zniszczyć te dobre, bez których organizm staje się bezbronny. Jezus w przypowieści o pszenicy i chwaście mówi o czymś bardzo podobnym: Bóg nie wyrywa zła pochopnie, bo Jego celem nie jest spustoszenie pola, lecz ocalenie plonu.

W odcinku pojawiają się niezwykłe historie: opowiadanie Lwa Tołstoja „Bóg widzi prawdę, ale czeka”, życie Bartolomé de Las Casasa, który przeszedł głęboką przemianę i stał się obrońcą Indian, a także przykład bł. ks. Jerzego Popiełuszki i jego duchowej zasady: zło dobrem zwyciężaj.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję