Reklama

Podróż warta Nieba

Gdy usłyszałam od kolegi, że jedzie z grupą młodych osób na Ukrainę prowadzić rekolekcje dla dzieci „Podróż do świętości z Karolem Wojtyłą” i gdy zdradził mi, w jakiej formie będzie się to odbywać, pomyślałam: To jest to! Nowa ewangelizacja. Pochodzą z różnych miejscowości, połączyły ich studia w Krakowie i wspólnota przy parafii św. Józefa w Podgórzu. Oto ich świadectwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zielonej Ukrainie

Reklama

AGNIESZKA, STUDENTKA MEDYCYNY: - Wystarczy zamknąć oczy, by znów zobaczyć Ukrainę. Łąki usłane w miękkie fałdy na łagodnych wzniesieniach nasycają powietrze wonnym zapachem trawy. Zieleń w tysiącach odcieni koi oczy w ostrym słońcu; gdzieniegdzie przykuwają wzrok malutkie cerkwie i kościoły wśród skromnych wiejskich zabudowań. Ochłodę w skwarze niosą rozlane wśród pagórków jeziora.
KONRAD, INFORMATYK: - Na łące pasą się konie i krowy, a bociany są prawie na wyciągnięcie ręki. Wieczorem słychać rechotanie żab.
AGNIESZKA: - Tak widzieliśmy Ukrainę my, przybysze z dusznego, zatłoczonego Krakowa, przyjeżdżający do położonego niedaleko polskiej granicy Pnikuta. Dla mieszkających tu Polaków ziemia ta nie jest magiczną krainą, ale miejscem trudnej codzienności. Nie omija ich żaden z problemów ubogiej wsi. Poza tym muszą borykać się z trudnym do zniesienia poczuciem odrębności, choć wydaje się, że zostali już dość zasymilowani - mówią przecież płynnie w dwóch językach.
PAWEŁ, STUDENT BUDOWNICTWA: - Zgodnie z naszą wiedzą przed wyjazdem, jedziemy do dzieci z biednych rodzin, nieraz z jedną parą butów, tanimi ciuchami, mieszkających w trudnych warunkach. Na miejscu okazuje się, że są to niezwykle otwarte, radosne dzieciaki, wprawdzie biedne materialnie, ale bogate w zdolności, pasje i energię. W miarę poznawania naszych podopiecznych okazuje się jednak, że wielu z nich ma za sobą trudne przejścia, że w ich rodzinach obecne są patologie i dramaty.
ULA, ABSOLWENTKA UJ: - Najczęściej - alkoholizm. Część dzieci zostało porzuconych przez rodziców, są zaniedbane, spragnione zainteresowania. Bywały chwile, że ich buzie robiły się poważne, widać było, że „odpływają” do smutnych momentów.
PAWEŁ: - A więc przyjeżdżamy do biednego moralnie społeczeństwa. I próbujemy je ewangelizować, pracując z tymi, którzy kiedyś będą je kreować - z dziećmi i młodzieżą.

Zafascynowani Osobą

AGNIESZKA: - Przez 5 dni młodszym mieszkańcom okolicy przybliżaliśmy postać nowego błogosławionego, Jana Pawła II. Nie koncentrowaliśmy się na przekazaniu nauczania wielkiego Papieża, ale chcieliśmy raczej opowiedzieć historię Karola Wojtyły tak, żeby porwała naszych małych słuchaczy.
ANIA, STUDENTKA PEDAGOGIKI: - Towarzyszył nam „plecak Karola Wojtyły”, do którego co dzień wkładaliśmy rekwizyt kojarzący się z tematem dnia. Sport i dyscyplina w życiu Lolka stały się okazją do przeprowadzenia musztry i podchodów rozpoczętych alarmem o zaginięciu jego plecaka. Wszystkie te zajęcia przeplatane były elementami ćwiczeń prowadzonych przez wychowawców przyodzianych w profesjonalne, wojskowe mundury. Oj, działo się panie kapitanie! Mówiąc o teatrze, który był pasją młodego Karola, postanowiliśmy się przyjrzeć naszym uzdolnieniom. Po południu dzieci miały okazję zaprezentować się w programie „Pnikut ma talent”. Ukoronowaniem dnia poświęconego modlitwie była Msza św. nad jeziorem, pod krzyżem zrobionym z wioseł, wzorem kajakarskich wypraw Wojtyły.
ULA: - Przygotowując się do poszczególnych tematów, sami na nowo je odkrywaliśmy. Zwłaszcza, że chcieliśmy je przedstawić prosto. Dużą rolę odgrywał śpiew, mieliśmy mocną ekipę muzyczną. Czuliśmy obecność Ducha Świętego. Modliliśmy się, byśmy potrafili dawać dzieciom to, co jest im potrzebne, dostrzec te smutne, umieć z nimi porozmawiać.
ANIA: - Ostatni dzień przeznaczyliśmy na bieg z zadaniami poświęcony papieskim pielgrzymkom. Celem naszej wyprawy był kościół w Mościskach, przed którym stoi pomnik Jana Pawła II. Ponad dziesięciokilometrowa trasa przez pola i łąki nie była łatwa, tym bardziej, że dzieci pokonywały ją w lekkich sandałkach albo klapkach. Przed samym wyjściem ukradkiem zmieniałam buty z górskich na sandały, bo czemu ja miałabym iść wygodnie, skoro te drobne dziewczynki świetnie radzą sobie w japonkach? Nie mają wyjścia - to ich jedyne buty na lato.
KONRAD: - Kilka razy naprawiałem im te klapki zszywaczem…

Zmiana

AGNIESZKA: - Droga do świętości przyszłego Papieża wydaje się prosta. Po pierwsze: pobożność, modlitwa i oddanie Maryi; potem: samodyscyplina i rozwijanie talentów, wzrastanie w siły intelektualne i fizyczne. To wszystko, w kontekście naznaczonej niełatwymi wydarzeniami biografii Karola Wojtyły, zainspirowało mnie do uporządkowania własnego życia, słusznego wyważenia proporcji i ustalenia właściwej hierarchii wartości.
KONRAD: - Dużo się modlił - przed nauką i pracą - do Ducha Świętego, w południe zawsze odmawiał Anioł Pański. Był zdyscyplinowany, robił to, czy mu się chciało, czy nie.
ULA: - I widać potem, jak to zaowocowało.
ANIA: - Warte zauważenia były momenty, kiedy starsze dzieci z zaangażowaniem pomagały młodszym. Dało się to zaobserwować nie tylko na boisku sportowym podczas zawodów, ale w trakcie całych rekolekcji, gdy np. trzeba było przetłumaczyć coś komuś, kto nie wszystko rozumie po polsku czy pomóc słabszemu. Dzieci zawsze robiły to z dużą naturalnością, a nie z czymś w rodzaju powinności czy przymusu.
PAWEŁ: - Na Ukrainie doznaliśmy prawdziwego czasu Łaski - utworzyła się z nas Wspólnota, niezwykle przepełniona miłością wzajemną. Poczuliśmy się jak pierwsi chrześcijanie! Z codzienną, regularną i staranną modlitwą, z mnóstwem problemów, które nas tam spotykały i z różnorodnością wrażeń, którymi się dzieliliśmy. Wiele było w tym czasie między nami życzliwości, wzajemnej pomocy, rady. Pracy był ogrom, od wczesnego ranka do późnej nocy. Więzi, jakie pomiędzy nami powstały, na pewno miały w sobie coś z łaski dawanej przez Ducha Świętego.
ANIA: - Nie ma wątpliwości, takie doświadczenia nie pozostają bez echa. Nas to zmieniło! Napełniło entuzjazmem i optymizmem. Wobec pewnych spraw nabraliśmy pokory. Dowiedzieliśmy się więcej o innych i o nas samych. Przekonaliśmy się, jak wiele rzeczy może jeszcze nas zaskoczyć. Nabraliśmy apetytu na kolejną taką wyprawę…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaatakowali z karabinami dwie siostry zakonne i uprowadzili dzieci. Niebezpieczna sytuacja w Sudanie

2026-09-03 08:19

[ TEMATY ]

Sudan Południowy

atak

siostry zakonne

karabiny

uprowadzili dzieci

Vatican Media

W Sudanie Południowym sytuacja ciągle jest bardzo napięta (zdjęcie poglądowe)

W Sudanie Południowym sytuacja ciągle jest bardzo napięta (zdjęcie poglądowe)

Wracały z porannej Mszy św., gdy ich samochód został zaatakowany na drodze z Torit do Dżuby. Dwie karmelitanki, siostra Helen i siostra Ansa, zostały napadnięte w niedzielę 30 sierpnia. Jedna z nich została ranna w głowę, a bandyci zabrali pieniądze i rzeczy osobiste wszystkich pasażerów - informuje agencja Fides.

Do napadu doszło podczas przejazdu drogą łączącą Torit ze stolicą Sudanu Południowego. Jak przekazało Radio Emmanuel 89, jeden z napastników uderzył siostrę Helen w głowę lufą karabinu. Siostra została ranna i potrzebowała pomocy medycznej.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Tam, gdzie kończy się ludzka logika, zaczyna się zaufanie Bogu

2026-09-03 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski

Kard. K. Krajewski

„Wypłyń na głębię” – zachęcał kard. Konrad Krajewski podczas porannej Mszy św. w łódzkiej katedrze, wskazując, że wiara wymaga nieraz decyzji wbrew temu, co podpowiada doświadczenie i rozsądek. Metropolita łódzki przypomniał, że tak jak św. Piotr, również współczesny człowiek jest zaproszony, by zaufać słowu Jezusa i każdego dnia wybierać: „Bądź wola Twoja, a nie moja”.

Mszy św. o godz. 7.00 w łódzkiej katedrze św. Stanisława Kostki przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Liturgia była sprawowana w liturgiczne wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła. Podczas Eucharystii kard. Krajewski modlił się za kard. Grzegorza Rysia, swojego poprzednika na stolicy metropolitalnej w Łodzi, a obecnie metropolitę krakowskiego. Prosił dla niego o światło Ducha Świętego oraz potrzebne łaski w kierowaniu powierzonym mu Kościołem krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Wojny, AI i dyplomacja w centrum festiwalu o przyszłości dziennikarstwa

2026-09-03 18:03

[ TEMATY ]

festiwal

dziennikarstwo

sztuczna inteligencja

@Vatican Media

XVIII Festiwal Dziennikarzy Morza Śródziemnego

XVIII Festiwal Dziennikarzy Morza Śródziemnego

Jak mówić o wojnach i kryzysach? Jak sztuczna inteligencja zmienia pracę dziennikarzy? Jaką rolę może odegrać dyplomacja w budowaniu pokoju? To główne pytania XVIII Festiwalu Dziennikarzy Morza Śródziemnego, który od 1 do 4 września odbywa się w Otranto. Partnerem medialnym wydarzenia jest Radio Watykańskie – Vatican News.

Przez cztery wieczory Largo di Porta Alfonsina w centrum Otranto gromadzi dziennikarzy, dyplomatów, przedstawicieli kultury i Kościoła. Spotkania rozpoczynają się o godz. 20.30, a wstęp jest bezpłatny. Otranto, od stuleci będące miejscem spotkania różnych ludów i kultur, jest także symboliczną przestrzenią rozmowy o wyzwaniach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję