Reklama

Mocne rekolekcje

Pytanie, jak wspomóc chorych i cierpiących, nurtowało przez dłuższy czas ks. prał. Andrzeja Tokarzewskiego, proboszcza lubartowskiej parafii św. Anny. Nowotwór to choroba, która atakuje nie tylko ciało, ale i ducha. Często chorym, zamiast drugiego człowieka, zostaje tylko pusty pokój i szklanka wody przy łóżku. To właśnie dla nich ks. Prałat stworzył hospicjum, by tam się leczyli, ale również czuli jak w domu.

Niedziela lubelska 7/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lubartowskie Stowarzyszenie Hospicjum św. Anny działa od 2007 r. pod patronatem parafii św. Anny. - Nasza działalność ma na celu niesienie pomocy cierpiącemu człowiekowi - podkreśla Jan Czekierda, prezes Stowarzyszenia. - Chory jest na pierwszym miejscu, zarówno w hospicjum stacjonarnym, jak i domowym. Każdy pacjent jest traktowany jednakowo, bez względu na to, ile czasu przebywa w hospicjum - mówi. Ponieważ istotne jest nastawienie psychiczne pacjenta, parafia św. Anny sprawuje nad nim opiekę duszpasterską. Zdaniem ks. Andrzeja Majchrzaka, obecnego proboszcza parafii, „najtrudniej jest, gdy chory wyraża swój bunt, nie chce odwiedzin, nie chce się pojednać z Bogiem”. Dlatego wszyscy pracownicy, duszpasterze i wolontariusze starają się być dyspozycyjni, gdyż pacjenci potrzebują, by być z nimi w ostatnich chwilach życia. - To dla nas mocne rekolekcje - mówi ks. Andrzej. - Trzeba odpowiednio przygotować człowieka zarówno do śmierci, jak i do pobytu w hospicjum. Nie można udawać, że choroby nie ma i ukrywać fakt oddania chorego do placówki przed nim samym. Nie można traktować hospicjum jak umieralni - dodaje. Pacjenci często pytają, dlaczego przyszło im tak żyć. - Na takie pytania trudno odpowiedzieć - mówi kapłan. - Często nie mogą zrozumieć, że mają życie zakończyć w cierpieniu, trudno im pojąć taki znak Boży, że Chrystus też cierpiał dla naszego odkupienia. Warto im mówić, że Bóg obdarzył ich dużym zaufaniem - dodaje.
O formację duchową pacjentów hospicjum dbają również wolontariusze, którzy organizują w kaplicy adoracje Najświętszego Sakramentu, nabożeństwa lub rozmawiają o Bogu, przygotowując tym samym na spotkanie z Nim. - Ciągle pamiętamy o tych, którzy stanęli na naszej ścieżce, z którymi przeżywaliśmy radości, smutek spowodowany nagłym załamaniem stanu zdrowia, gdzie rozmowy i śmiech zastąpiło milczenie, spojrzenie oczu, w których można było dostrzec gasnące życie, aż wreszcie silny uścisk dłoni, dziękujący za wszystko, mówiący „do zobaczenia w wieczności”. Wierzymy, że wszyscy ci, którzy odeszli, pamiętają o nas i wspierają każdego dnia modlitwą, tym razem nie w hospicjum, ale już u Boga - mówi koordynator wolontariatu Michał Filipowicz.

Podobne do domu, różne od szpitali

Centrum wolontariatu hospicyjnego powstało w grudniu 2008 r. z inicjatywy Lubartowskiego Stowarzyszenia Hospicjum św. Anny. Była to odpowiedź na potrzebę pacjentów i ich rodzin, personelu oraz osób zaangażowanych w budowanie dzieła hospicyjnego. Kierunek działań wolontariatu wyznacza myśl: „Nie mogę dołożyć dni do twojego życia, ale mogę dołożyć życia do reszty twoich dni”. Michał Filipowicz, który „żyje wolontariatem, widzi w nim edukację, wychowanie, możliwość rozwoju, sposób na życie, a przede wszystkim grupę kochanych ludzi w przeróżnym przedziale wiekowym, tworzących zespół do rozwoju człowieczeństwa”, podkreśla, że bez wolontariuszy i ich pracy „hospicjum nie byłoby tak podobne do domu, a tak różne od większości szpitali”.
W wielowymiarowości wolontariatu każdy może znaleźć coś dla siebie, darując cząstkę swojego czasu potrzebującym. Wolontariat dzieli się na wolontariuszy medycznych, którzy towarzyszą podopiecznym m.in. przez rozmowę, często na temat Boga i spotkania z Nim, ale też przez słuchającą obecność, pomagając w pielęgnacji, oraz na wolontariuszy akcyjnych, m.in. tych, którzy pomagają w ogrodzie czy organizują zbiórki publiczne. Wolontariusze nie pozwalają, by w serca chorych wdarł się smutek, dlatego m.in. przeczytają książkę, zrobią zakupy, upieką ciasto, pograją w szachy, zabiorą na spacer do lubartowskiego parku, zorganizują urodziny, wypielęgnują ogródek. Chętnie zabiorą także na uroczystości kościelne do bazyliki św. Anny, zorganizują nabożeństwa czy wspólnie z pacjentem odbędą pielgrzymkę do Matki Bożej Kębelskiej.
Wszyscy, którzy pracują w hospicjum św. Anny w Lubartowie, wykonują swą pracę, dając świadectwo, że „hospicjum to też życie - choć krótkie i obolałe, to ważne do końca”.

Lubartowskie Stowarzyszenie Hospicjum św. Anny jest organizacją pożytku publicznego - KRS: 0000229422. Darowizny na działalność można także przekazywać na konto: Bank PEKAO SA I O/Lubartów 80 1240 2409 1111 0010 0572 8713. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.hospicjum.lubartow.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

2026-09-28 12:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Robert Schuman pozostawia dzisiejszej Europie przede wszystkim przesłanie pokoju – mówił Leon XIV, nawiązując do postaci jednego z Ojców Europy. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu Papież wskazał, że kontynent potrzebuje dialogu, poszanowania prawa międzynarodowego i „twórczych wysiłków” na rzecz pokoju. Młodych wezwał, by nie bali się przyszłości, zakładania rodzin i służby dobru swoich wspólnot.

Leon XIV wskazał, że Europę należy rozumieć przede wszystkim jako rzeczywistość kulturową i historyczną, zanim ujmie się ją w kategoriach geograficznych. Jej tożsamość kształtowała się przez kolejne epoki i spotkania różnych kultur.
CZYTAJ DALEJ

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

2026-09-27 21:14

[ TEMATY ]

wybory

Krakow

Adobe Stock

Łukasz Gibała w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa uzyskał 36,6 proc. głosów, a Monika Piątkowska zdobyła 24,4 proc. - przewiduje sondaż exit poll przeprowadzony przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Frekwencja wyniosła 41,9 proc. - obliczył Ipsos.

Według sondażu - wykonanego w niedzielę przed losowymi lokalami wyborczymi w Krakowie - Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję