Reklama

Prezentacje, propozycje

„Powściągliwość i Praca”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

65. rocznica wybuchu II wojny światowej - ten temat podejmuje aż czterech autorów w najnowszym numerze PiP: Polska się zachwiała, ale nie upadła - C. Bunikiewicz próbuje odpowiedzieć na pytania: czy można było uniknąć wybuchu wojny oraz czy Polska była do niej przygotowana? B. Olszonowicz przypomina bohaterskich obrońców budynku Poczty Polskiej w Gdańsku, natomiast G. Guttman porusza temat obrony Westerplatte i ze smutkiem zauważa zanikanie pamięci historycznej o tym miejscu. S. Niesiołowski snuje rozważania nad dzisiejszym stanem polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich stosunków, i to nie tylko w wymiarze politycznym...
Medialna histeria od końca lipca i niemal przez cały sierpień opanowała polskie media. Prasa, radio i telewizja, nie czekając na orzeczenie prokuratury, już wydały wyrok na ks. Henryka Jankowskiego. A jaka jest druga strona medalu tego medialnego ataku na gdańskiego duchownego - piszą ks. S. Łącki CSMA i P. Smogorzewski.
Upór, z jakim autor (autorzy?) Konstytucji dla Europy lansuje w jej preambule zatarcie chrześcijańskiego charakteru kultury europejskiej - to nie tylko zafałszowanie przeszłości. Wiąże się z nim odrzucenie zasad będących źródłem świadomości moralnej i zdolności oceny ludzkich czynów. Czym to grozi - odpowiada prof. J. Pruszyński.
Przed zbliżającą się 20. rocznicą męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki J. Korcz rozmawia z ks. Stanisławem Małkowskim - przyjacielem zamordowanego Kapelana „Solidarności” w tekście: Uratował mi życie.
Ks. Andrzej Zwoliński kontynuuje cykl tekstów „Media a proces wychowawczy”. W tekście: Skraj hipnozy podaje tragiczne przykłady niemal hipnotycznego wpływu przekazu telewizyjnego na widzów. Ks. Tomasz Kaczmarek z Włocławka przestrzega nas natomiast przed modnymi dzisiaj: spirytyzmem i medycyną niekonwencjonalną.
Ponadto w miesięczniku: bp Paweł Cieślik z Koszalina opowiada o swojej drodze do kapłaństwa; ks. Marek Starowieyski kończy cykl tekstów o starożytności chrześcijańskiej; poznajemy najmniejszą parafię w Polsce - Piaski k. Krynicy Morskiej; prześledzimy rozwój kultu św. Michała Archanioła; przyjrzymy się warszawskiemu psychologowi Andrzejowi S. - medialnemu „autorytetowi” niemal wszystkich stacji telewizyjnych, który jest pedofilem...
Zapraszamy też do stałych rubryk, takich jak: przegląd prasy, plastyka, kino, muzyka, poezja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Jezus docenia to, co robisz dla innych

Rozważanie do Ewangelii Łk 9, 46-50

Czytania liturgiczne na 28 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję