Reklama

List Prymasa Polski do Polonii

Niedziela Ogólnopolska 51/2007, str. 5

Przedstawiciele Polonii na jednej z głównych ulic Nowego Jorku
Dariusz Wójcik

Przedstawiciele Polonii na jednej z głównych ulic Nowego Jorku<br>Dariusz Wójcik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Polacy na wychodźstwie,
Kochani Rodacy!

Jak każdego roku, także i w tym na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia i Nowego Roku 2008 pragnę złożyć Wam wszystkim najlepsze życzenia. Niech ciepłe słowo od Prymasa Polski, w jedności z Episkopatem oraz duszpasterzami - abp. Szczepanem Wesołym i bp. Ryszardem Karpińskim, będzie wyrazem serdecznej pamięci o Was - wszystkich Rodakach poza krajem. Daliśmy także temu wyraz w modlitwie podczas kilkudniowych rekolekcji na Jasnej Górze i podczas zebrania plenarnego.
Nowa fala wyjazdów z Polski nie stawia wyjeżdżających w rzędzie prawdziwych emigrantów, gdyż więź z pozostałą w Polsce rodziną, krewnymi, dziećmi jest tak żywa i świeża, że robi wrażenie doraźnej rozłąki. Niemniej pierwsze czy drugie święta spędzone często w rozłące poza krajem napełniają zadumą, której nie da się przytłumić ani zgiełkiem nowego środowiska, ani nowymi znajomościami, ani inaczej przyrządzanym jedzeniem. To prawda, że między krajami Europy, i nie tylko Europy, będą się krzyżować rozmowy przez telefony komórkowe i przesyłane będą e-maile, jednakże zabraknie bezpośredniego spotkania, uśmiechu, spojrzenia i śpiewu kolęd w takim stopniu jak w Polsce. Polacy w takiej „nocnej ciszy”, gdy jest ich przynajmniej kilkunastu, potrafią zorganizować wokół siebie mini-Polskę i połączyć to z życiem religijnym. W Europie miejscowe Kościoły nie pozostają obojętne na przypływ ludzi wiary z innego kraju, ale wskazane jest odszukać polskich duszpasterzy, a polskie ośrodki kościelne dość łatwo odnaleźć. Podczas świątecznych chwil powinien też znaleźć się czas na refleksję i odpowiedź na pytanie: Po co właściwie tak masowo wyjechaliśmy z Polski?
Dawniej odpowiadano: „Wyjeżdżamy za chlebem”, dzisiaj się mówi: „Wyjeżdżamy za pracą”, a właściwie za owocami pracy - za pieniędzmi. Upraszczając to, możemy powiedzieć: dawniej wyjeżdżało się, aby żyć, a dziś wyjeżdża się, aby lepiej żyć. Jedna i druga motywacja jest etycznie poprawna. Człowiek ma prawo do zmiany miejsca zamieszkania, do zmiany pracy, do osiedlenia się w dowolnym miejscu globu, o ile warunki geograficzne i polityczne na to pozwolą, o ile to nie pociągnie za sobą poniżenia godności ludzkiej.
Pozostawienie rodzinnego kraju, ludzi i środowiska to jednak poważna sprawa. Można to porównać do przesadzenia rośliny lub drzewa z jednego miejsca w drugie. W ubiegłym roku rozsadzaliśmy wiotkie pędy dębów, które wyrosły z żołędzi pobłogosławionych przez Jana Pawła II. Te dęby, otoczone opieką, przyjęły się i rosną jako żywa pamiątka ich Siewcy. Drodzy Bracia i Siostry, każdy z Was i każda rodzina jest taką sadzonką dębową, nie wolno jej przesadzać na zły teren i pozostawiać bez opieki.
Kiedy nie wolno opuszczać kraju? Nie wolno wyjeżdżać „za pracą” w niepewne, bez przygotowania. Przypadek naszego rodaka z Vancouver, który z powodu niezaradności stracił życie, nie może się powtórzyć! Podobnie nie mogą się powtórzyć sytuacje pracy o charakterze niewolniczym, o czym informowała telewizja. Nie wolno także wyjeżdżać, gdy grozi to zatraceniem własnej godności lub rozkładem małżeństwa i rodziny. (...)
Na jakich zasadach należy się oprzeć, wyjeżdżając za pracą poza Polskę?
1. Nie wolno narażać na szwank własnej godności. Godność to jest coś więcej niż honor i duma. Szanowanej godności nie potrafią zniszczyć ani lekceważenie, ani upokorzenie doznane od innych. Godność to przede wszystkim szacunek dla samego siebie. Każdy z nas, Polaków, niesie w sobie cząstkę narodu, który niejeden raz potrafił przetrwać niewolę polityczną, poddanie innej władzy, a często pręgierz złej ideologii.
2. Trzeba zachować chrześcijaństwo, wiarę w Jezusa Chrystusa i miłość do Jego Najświętszej Matki. Nauka Jezusa Chrystusa głoszona przez Kościół leży u podstaw ładu moralnego. Zmieniają się okoliczności, chwieją się systemy życia społecznego, a ewangeliczny ład moralny zostaje przywracany, bo bez niego nie ma postępu.
3. Szczęście człowieka jest związane z rodziną i małżeństwem. Propagowanie wzorców rozłączania par małżeńskich nie stanowi programu przynoszącego człowiekowi szczęście. Pozostaje tęsknota za życiem w pokoju osób głęboko ze sobą zjednoczonych. Trwałość miłości i przyjaźni męża i żony jest gwarantem pokonania trudności.
4. Najwięcej troski społecznej wymagają dzieci i młodzież, gdy lata dojrzewania przypadają na czas pobytu za granicą. Z okazji Dnia Emigranta, który przypadnie 13 stycznia 2008 r., Papież Benedykt XVI skierował do młodych osobny list, pełen serdeczności i zatroskania. Ostrzega w nim chłopców, a szczególnie dziewczęta przed niebezpieczeństwami i poleca odpowiedzialnym wzmożoną czujność nad rozwojem umysłowym, fizycznym i moralnym. Zdarza się bowiem, że sfera seksualna młodych bywa bardzo brutalnie atakowana. (...)
Pisząc o Polakach na wychodźstwie, myślę jednocześnie o tych, którzy przybyli do Polski jako uchodźcy z innych krajów. Dla nich Polska ma być także krajem przyjaznego zachowania godności ludzkiej.
Kochani Rodacy!
Przemieszczanie się ludzi na całym świecie nie odbywa się bez czuwania Opatrzności Bożej, która działa najczęściej przez ludzi. Przybycie do innego kraju to nie tylko dar pracy i zapłaty za nią, to także tysiące ludzkich kontaktów, z których rodzą się przyjaźnie, a czasem małżeństwa. Jest to okazja do dzielenia się kulturą, ale także wiarą. (...)
Być wierzącym to znaczy dać świadectwo swojej wierze. Dyplomaci i żołnierze wyjeżdżają „z misją”. Każdy wierzący także jedzie „z misją” dania świadectwa wierze. Najlepiej czynić to w zespołach lub grupach tworzonych na miejscu albo przez wypróbowane ruchy, takie jak: Ruch Światło-Życie, ruchy rodzinne, Droga Neokatechumenalna czy harcerstwo. Wtedy wnosimy do świata nie tylko siłę mięśni, ale także blask silnego ducha. Świat wyjątkowo teraz potrzebuje nadziei, o której poucza Papież.
Bracia i Siostry!
Przyjmijcie najlepsze życzenia na Boże Narodzenie i Nowy Rok 2008. Trwajcie w miłości Boga i miłości Ojczyzny. Niech pamięć o kochanym Rodaku Janie Pawle II przybliży Wam piękno służby światu, którą on podejmował. Niech Wasze Rodziny będą błogosławione przez Świętą Rodzinę Jezusa, Maryi i Józefa.
I ja Wam z serca błogosławię -

† Józef Kardynał Glemp
Prymas Polski

Warszawa-Wilanów, 4 grudnia 2007 r.

Redakcyjne skróty zaznaczone są kropkami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję