Marzec uznawany jest za miesiąc kocich romansów. Na wsi czy w mieście słychać po nocach kocie wrzaski i figle. Dlatego warto coś niecoś napisać o tych miłych stworzeniach, mających wiele zalet, a także swoje miejsce w historii.
Kot od wieków uznawany jest za zwierzę równie fascynujące jak tajemnicze. W różnych epokach traktowany był albo ze czcią, albo tępiony bezlitośnie. W starożytnym Egipcie otaczany był prawdziwym kultem, jako że potrafił zabijać jadowite węże oraz zwalczać gryzonie.
Kot do dziś czczony jest wyjątkowo wśród wyznawców islamu, bowiem Mahomet był miłośnikiem tych zwierząt. Każda rodzina muzułmańska ma obowiązek karmić przynajmniej jednego bezdomnego kota.
W dawnych wiekach zabierano koty na wyprawy wojenne (aby gryzonie nie niszczyły zapasów żywności i cięciw łuków) oraz w podróże morskie (jako ochrona przed szczurami przegryzającymi często liny i żagle).
Wczesne średniowiecze widziało w kotach „partnerów czarownic” i tępiło je. Gdy plagą stały się epidemie przyniesione do Europy przez szczury towarzyszące powracającym rycerzom krzyżowym, koty okazały się niezwykle pomocne. Przez pewien czas były w łaskach, by znów zostać posądzone o konszachty ze złymi siłami.
Kot w ciągu roku może upolować ok. 3 tys. myszy, dlatego w wielu krajach koty są „na etatach” państwowych, w bibliotekach, w sądach, na pocztach itp.
Badania naukowe dowiodły, że kot ma lepszy słuch niż pies. W jego oczach są takie komórki nerwowe, jakie spotykane są u innych zwierząt tylko w uszach. U nas kot żyje ok. 15 lat.
Kot domowy dobrze wpływa na nasze zdrowie, łagodzi bóle reumatyczne, wyczuwa żyły wodne, koi stresy i nerwice, kontakt z nim wpływa dodatnio na nasze codzienne samopoczucie.
W nocy 7 września 2026 roku w wieku 82 lat zmarł ks. Stanisław Małkowski, działacz opozycji demokratycznej i kapelan “Solidarności”. Szczegóły pogrzebu zostaną podane w późniejszym terminie - informuje portal archidiecezji warszawskiej.
Ks. Stanisław Małkowski był działaczem opozycji demokratycznej, kapelanem “Solidarności”, ale też socjologiem i publicystą. Urodził się 29 lipca 1944 roku w Woli Korytnickiej koło Węgrowa. Był absolwentem Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie wstąpił w 1970 roku, a święcenia kapłańskie otrzymał cztery lata później, 22 grudnia 1974 roku, z rąk biskupa pomocniczego warszawskiego Zbigniewa Kraszewskiego.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
Około miliona ludzi weźmie udział w wizycie papieża Leona XIV w Paryżu, który spędzi w tym mieście półtora dnia od 25 września - podał we wtorek Herve Wattecamps, który koordynuje wizytę z ramienia archidiecezji paryskiej. Podkreślił, że na mszę w stolicy Francji zapisuje się 8 tys. osób dziennie.
Na konferencji prasowej zorganizowanej przez Konferencję Episkopatu Francji gen. Wattecamps mówił o wyzwaniu, jakim jest „przyjęcie, w ciągu półtora dnia, około 1 miliona osób”, i to „tak, aby każda osoba (...) mogła zobaczyć papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.