Reklama

Katechizm Płocki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 2. niedzieli Wielkiego Postu 2005 r. we wszystkich kościołach diecezji płockiej przed Mszą św. czytane są krótkie katechezy, oparte na Katechizmie Kościoła Katolickiego. 98 katechez, dotyczących pierwszej części: „Wyznania wiary”, zostało zebranych i wydanych w formie książkowej nakładem Płockiego Instytutu Wydawniczego.
Zatwierdzając i promulgując typiczne wydanie łacińskie Katechizmu Kościoła Katolickiego, Jan Paweł II w liście apostolskim „Laetamur magnopere” określił, że Katechizm może służyć „jako «pewny i autentyczny punkt odniesienia» dla katechizmów opracowywanych przez Kościoły lokalne”. Taką właśnie inicjatywą jest Katechizm Płocki. Jego wartość dla Kościoła dostrzegł Benedykt XVI, przesyłając w 2006 r. na ręce ówczesnego biskupa płockiego Stanisława Wielgusa list gratulacyjny.
Płocki katechizm nawiązuje - jak czytamy w katechezie otwierającej tom - „do wspaniałej tradycji diecezjalnych katechizmów: małego i dla dzieci starszych, której szczególnym krzewicielem był błogosławiony arcybiskup Antoni Julian Nowowiejski, męczennik II wojny światowej”. To zakorzenienie podkreśla biskup płocki Piotr Libera, zaznaczając w słowie wstępnym, że „łaskawym zrządzeniem Opatrzności wydanie drukiem pierwszego tomu Katechizmu Płockiego przypada w roku 150. rocznicy urodzenia płockiego biskupa męczennika oraz 100. rocznicy jego konsekracji biskupiej”, na co wskazuje nieprzypadkowy czas promulgacji Katechizmu Płockiego: słowo wstępne datowane jest na 11 lutego 2008 r. - 150. rocznica urodzenia bł. abp. A. J. Nowowiejskiego.
„Katechizm Płocki zrodził się z potrzeby pogłębienia wiary i wiedzy religijnej dorosłych katolików, nieobjętych systematyczną katechizacją” - napisał w słowie wstępnym przewodniczący zespołu redakcyjnego bp Roman Marcinkowski. W skład zespołu, powołanego przez biskupa płockiego Stanisława Wielgusa, weszli specjaliści z różnych dziedzin: katechetyki, teologii fundamentalnej, teologii pastoralnej, homiletyki, liturgiki, katolickiej nauki społecznej, filologii polskiej, teologii środków społecznego przekazu i ekumenizmu: bp Roman Marcinkowski (przewodniczący), ks. Daniel Brzeziński, ks. Ryszard Czekalski, ks. Kazimierz Dziadak, ks. Janusz Kochański, ks. Adam Łach, ks. Tomasz Opaliński i ks. Henryk Seweryniak.
Dokonując twórczego dostosowania Katechizmu Kościoła Katolickiego do warunków polskich oraz uwzględniając potrzeby wiernych, zespół redakcyjny rozszerzył niektóre tematy, które w Katechizmie są zarysowane jedynie skrótowo, a w kontekście pojawiających się współcześnie pytań i wątpliwości wiernych wymagają obszerniejszego omówienia (np. „Apokryfy wczesnochrześcijańskie” czy też katechezy związane z historycznością Ewangelii i starożytnymi świadectwami o Jezusie Chrystusie). Same katechezy zostały opracowane językiem możliwie prostym, umożliwiającym zrozumienie przeciętnemu słuchaczowi, a jednocześnie wiernie oddającym prawdy wiary. Układ treści katechez jest praktycznie jednakowy (poza nielicznymi wyjątkami) i zawiera: egzystencjalny punkt wyjścia; krótką i zrozumiałą definicję prawdy wiary, której dotyczy katecheza; pozytywne wyjaśnienie definiowanej prawdy oraz pytania (fakultatywnie) dotyczące zastosowania tej prawdy wiary w życiu słuchaczy; podsumowanie najważniejszych wiadomości, poprzedzone słowem „zapamiętajmy”.
Katechezy, zapowiedziane w liście pasterskim Biskupa Płockiego na Wielki Post 2005 r., odczytywane są bezpośrednio przed każdą niedzielną Mszą św. we wszystkich kościołach diecezji. Są także nadawane przez katolickie rozgłośnie radiowe w Płocku i w Ciechanowie, drukowane w płockiej edycji tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz publikowane na internetowej stronie Wydziału Katechetycznego Kurii.
Pierwszy tom Katechizmu Płockiego zawiera 98 katechez opracowanych na podstawie pierwszej części Katechizmu Kościoła Katolickiego, poświęconej chrześcijańskiemu wyznaniu wiary. W tworzenie Katechizmu włączono szerokie grono współpracowników, aby powstające opracowanie było autentycznym dziełem Kościoła płockiego, nie zaś jedynie wąskiej grupy specjalistów. Do pisania katechez zostali więc zaproszeni przedstawiciele różnych środowisk: profesorowie płockiego Seminarium, kapłani pracujący w Kurii Diecezjalnej i innych urzędach, duszpasterze, siostry zakonne, świeccy katecheci, a także specjaliści z różnych dziedzin (np. dziennikarze, lekarze, doradcy życia rodzinnego). W sumie lista autorów I części Katechizmu liczy 65 osób. Dzięki zaś wykorzystaniu wielu powszechnie dostępnych kanałów informacyjnych z Katechizmem może zapoznać się praktycznie każdy.
Całość Katechizmu Płockiego ukaże się w czterech tomach, odzwierciedlających strukturę Katechizmu Kościoła Katolickiego: tom I - „Wyznanie wiary”; tom II - „Celebracja misterium chrześcijańskiego”; tom III - „Życie w Chrystusie”; tom IV - „Modlitwa chrześcijańska”.
Pierwsza część Katechizmu Płockiego liczy 272 strony. W celu ułatwienia korzystania ze zbioru został on zaopatrzony w spis treści i indeks autorów. W dodatku zamieszczono opublikowany w 2005 r. w „Niedzieli Płockiej” wywiad z przewodniczącym zespołu redakcyjnego Katechizmu bp. Romanem Marcinkowskim, przybliżający cele tej inicjatywy, oraz przepisy wykonawcze, ukazujące, jak dzieło to zostało wcielone w życie.

Katechizm Płocki. Część I - „Wyznanie wiary”. Płocki Instytut Wydawniczy, Płock 2008, s. 272.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Dekret o heroiczności cnót s. Samulowskiej – wizjonerki z Gietrzwałdu

2026-03-23 12:49

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

s. Stanisława Barbara Samulowska

archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego À Paulo

Ojciec Święty zezwolił dziś na promulgację dekretu o heroiczności cnót służebnicy Bożej s. Stanisławy Barbary Samulowskiej. To kluczowy moment w procesie kanonizacyjnym szarytki, która jako dwunastoletnia dziewczynka była świadkiem objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie – jedynych objawień maryjnych w Polsce, uznanych przez Kościół katolicki. Do beatyfikacji s. Samulowskiej niezbędne pozostaje zatwierdzenie przez Kościół cudu, który wydarzył się za jej wstawiennictwem - podaje Vatican News.

Jeden z sześciu dekretów, ogłoszonych dziś przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych, dotyczy uznania heroiczności cnót s. Stanisławy Barbary Samulowskiej, szarytki i wizjonerki z Gietrzwałdu, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2005 r.
CZYTAJ DALEJ

Głos dzwonów czy „hałas”? Trwa awantura o bicie dzwonów

2026-03-23 17:53

[ TEMATY ]

spór

dzwon

Archiwum parafii

Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.

Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję