Reklama

Mój komentarz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaraz po wojnie PKWN (samozwańczy, komunistyczny rząd) podpisał z sowieckimi republikami Ukrainy i Białorusi umowy, na mocy których Polakom wysiedlonym z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej miały przysługiwać odszkodowania za utracone mienie zabużańskie. Chociaż umowy podpisano - dziś Zabużanom sądy odmawiają odszkodowań, powołując się na niespełniony wymóg formalno-prawny: niby te podpisane umowy nie zostały ratyfikowane przez KRN (ówczesną namiastkę parlamentu), nie ogłoszono ich w Monitorze Polskim, a zatem pozwy Zabużan o odszkodowanie są odrzucone.
Niedawno występujący w procesie odszkodowawczym krakowski adwokat znalazł w archiwach państwowych dokumenty, stwierdzające, że umowy te jednak zostały przez KRN ratyfikowane, tyle tylko, że ratyfikacji nie opublikowano w Monitorze Polskim.
W tej sytuacji Zabużanie wystosowali apel do premiera Millera, aby nakazał opublikowanie tych aktów ratyfikacyjnych sprzed ponad 50 lat w Monitorze Polskim, aby sądy nie miały już tego pretekstu do odrzucenia pozwów Zabużan.
Miejmy nadzieję, że premier Miller spełni ten jakże słuszny postulat bezprawnie wyzutych z mienia obywateli polskich, mieszkańców dawnych Kresów Wschodnich. Ułatwi im to znacznie dochodzenie swych praw.
Gdyby tak się stało, Zabużanom pozostałaby do przeforsowania przed sądami jeszcze jedna tylko przeszkoda.
Otóż mimo zawartych umów o odszkodowania i ich ratyfikacji - komunistyczny rząd zrzekł się potem tych odszkodowań... Niektóre sądy mogą więc dalej odmawiać odszkodowań, powołując się na to "zrzeczenie".
Jednak "zrzeczenie" to było bezprawne, gdyż rząd mógł się zrzekać tylko państwowego majątku, pozostawionego za Bugiem - nie miał natomiast żadnego tytułu prawnego, by "zrzekać się" odszkodowań za cudze mienie, za mienie prywatne, za mienie osób indywidualnych.
Na gruncie teorii i praktyki orzecznictwa międzynarodowego, w tym unijnego, tego rodzaju "zrzeczenie się" cudzego dobra (odszkodowania są dobrem pokrzywdzonych) jest bezprawne.
Na ciernistej drodze Zabużan, dochodzących sprawiedliwości, zapaliło się więc światełko nadziei. Jak na razie - apel Zabużan pozostaje bez odpowiedzi ze strony SLD-owskiego premiera...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

[ TEMATY ]

archaniołowie

Family News Service

Karol Porwich/Niedziela

29 września w Kościele katolickim przypada święto trzech archaniołów – Michała, Gabriela i Rafała. Ich imiona pojawiają się na kartach Biblii. Niebiańscy wysłannicy towarzyszą ludziom w konkretnych wydarzeniach, a każdy z nich ma szczególną misję i zadanie do wykonania. Każdy z nich objawił się w konkretnym czasie. Św. Michał ukazywał się aż cztery razy, doprowadzając do ustanowienia swojej własnej bazyliki w podziemnej grocie na Górze Gargano we Włoszech.

Aniołowie są istotami duchowymi, nadrzędnymi wobec ludzi. Posiadają rozum oraz wolę. Św. Grzegorz Wielki tłumaczył, że słowo anioł nie oznacza natury, ale zadanie. „Duchy, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe nazywają się archaniołami. Niektórzy z nich mają imiona własne, wskazujące na określone ich zadania czy posługę” – wyjaśniał papież i doktor Kościoła. Aniołowie i archaniołowie pośredniczą między Bogiem i ludźmi, a ich interwencje świadczą o tym, że są zawsze gotowi, aby nam pomóc. 29 września, w rocznicę konsekracji starożytnej bazyliki św. Michała w Rzymie Kościół katolicki wspomina trzech archaniołów, którym Bóg wyznaczył szczególne misje w historii zbawienia. Przypominamy kilka ciekawych informacji na ich temat.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii

2026-09-29 15:32

[ TEMATY ]

cmentarz

zamordowany

ks. Stanisław Zbojnowicz

rodzinna parafia

Grzęska

PAP

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.

Kaznodzieja określił zamordowanego kapłana męczennikiem za wiarę, ponieważ zginął po wyjściu z konfesjonału:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję