- Jesteśmy transparentni - mówił w wywiadzie dla „La Repubbliki” bp Javier Echevarría - przełożony generalny „Opus Dei” na świecie, odpowiadając na pytanie dziennikarza nawiązujące do czarnej legendy, jaką otoczono organizację, zarzucając jej skrytość i tajemniczość. Wywiad przeprowadzono z racji 80 lat istnienia „Opus Dei”.
Organizacja na całym świecie ma 83 tys. członków, 1900 kapłanów. Zdecydowana większość jest w Europie i Ameryce; w Afryce, Azji i Oceanii - tylko 6600 członków.
Bp Echevarría, pytany o wspomnianą tajemniczość i skrytość, która kryje się za powtarzanym określeniem „mafia kościelna”, wskazał na ilość informacji, które codziennie dostarcza Prałatura, i to w 28 językach, co dowodzi samo z siebie, że organizacja nie ma nic do ukrycia. Biskup odrzucił też zarzut, że członkostwo w „Opus Dei” jest zarezerwowane tylko dla elit finansowych. - Większość naszych członków to ludzie klasy średniej - mówił Echevarría. - Są nawet tacy, którzy żyją od pierwszego do pierwszego. Podkreślił, że duchowość „Opus Dei” jest przeznaczona dla każdego profesjonalisty.
Wśród priorytetów „Opus Dei” na dziś wymienił troskę o rodzinę, w szczególności o rodziców, i to nie tylko tych należących do „Opus Dei”, ale wszystkich. Wspomniał o zaangażowaniu Prałatury na rzecz ludzi ubogich z Afryki i Azji. Dla nich „Opus Dei” ma ofertę edukacyjną, która ma ich wyprowadzić z biedy.
Padło też pytanie o Chiny. Hierarcha stwierdził, że Opus Dei jest już w Chinach poprzez dyplomatów, inżynierów, adwokatów i nauczycieli. Jak każdy członek „Opus Dei” mają obowiązek zasiewać ziarno Ewangelii, i realizują go.
W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.
„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie
karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej
przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.
Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska
upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16
lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz
twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju
i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.