Mirosław Drzewiecki przed komisją hazardową stawił się z tygodniowym opóźnieniem. Już na wstępie wypalił, że źródłem przecieku był Mariusz Kamiński. Jak rozumiemy, według „Mira”, Kamiński sam ostrzegł bonzów branży hazardowej, że ich podsłuchuje. Nie wiemy tylko, po co, bo Drzewiecki tego wątku nie dokończył. Prawdopodobnie zrozumieć argumentację Drzewieckiego można tylko w specjalnych okolicznościach. Po zarażeniu wirusem. I to wyłącznie filipińskim.
Wyszkolony
„Zbychu” - Zbigniew Chlebowski lekcje odrobił dobrze. Nie pocił się, był szarmancki, czarujący, ogólnie ujmujący i powtarzał nieustannie zaklęcie, że żadnej afery hazardowej nie było. Był przygotowany doskonale. Gdyby nawet twierdził, że jest przedstawicielem cywilizacji pozaziemskiej, elektorat PO by mu uwierzył.
Trzynastka
Chciał sobie pogrywać z Donaldem Tuskiem, to się doigrał. Paweł Piskorski usłyszał zarzuty prokuratorskie. Sprawa przeleżała 13 lat i dotyczy dokumentu, który - według prokuratury - Piskorski miał sfałszować. Prokuratorzy tłumaczą, że nie ma to związku z powrotem do polityki i że Piskorski z Olechowskim zagrażają Platformie. Trzynastka to po prostu pechowa liczba.
W 2025 r. w archidiecezji berlińskiej blisko 1,9 tys. osób przystąpiło do Pierwszych Komunii św., ponad 1,4 tys. otrzymało bierzmowanie, a 1,6 tys. - chrzest - przekazał PAP rektor Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech ks. dr Michał Wilkosz. Według wstępnych danych, w br. liczba chrztów będzie większa niż rok temu - dodał.
– Północ kraju jest w większości protestancka, południe bardziej katolickie, a dodatkowe różnice widoczne są między wschodem – naznaczonym doświadczeniem komunizmu – a zachodem, silniej ukształtowanym przez kulturę zachodnią – powiedział.
Fragment rękopisu "Bogurodzicy" z 1408 r. przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie
Od wieków rozbrzmiewa w polskich świątyniach, niemalże każdego dnia na początku Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu niosąc w sobie modlitwę i narodową dumę. „Bogurodzica” to najstarsza polska pieśń, która jednoczyła pokolenia w chwilach próby, wciąż porusza serca i inspiruje do refleksji nad korzeniami wiary. O jej niezwykłej historii, duchowym przesłaniu i znaczeniu dla współczesnych Polaków opowiada ks. Igor Urban, dyrektor Metropolitalnego Studium Organistowskiego we Wrocławiu.
Historia Bogurodzicy sięga średniowiecza. - Źródła historyczne podają nam część informacji, które znamy jako właściwe, część to źródła legendarne. Pochodzi z XIII wieku, tutaj w miarę historycy są zgodni. Początkowo przypisywano autorstwo tekstu świętemu Wojciechowi. Dzisiaj już ta teoria jest zupełnie odrzucana. Mówimy, że być może był to Bogumił, który był ówczesnym i kaznodzieją, i spowiednikiem zasiadającym na książęcym szlaku. I mówimy, że jest to pieśń ojców, bo jest to najstarsza pieśń, która towarzyszyła zarówno życiu religijnemu, jak i patriotycznemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.