Telewizja Publiczna od dawna narzeka na brak finansów. Jednak niemałym zastrzykiem środków dla narodowego przekaźnika była dopiero co zakończona olimpiada. Ze sprzedaży czasu reklamowego przy transmisjach zawodów i programach związanych z imprezą w Vancouver trzy anteny Telewizji Polskiej uzyskały 33,7 mln zł (bez uwzględnienia rabatów). Nie wiadomo, w jaki sposób tłumaczyć ten fenomen, tym bardziej że mimo powszechnej wiedzy o kryzysie na rynku reklam, tegoroczny zysk jest rekordowy.
Dziennik „Rzeczpospolita” w lutym był najczęściej cytowanym pismem. Warto podkreślić, że wynik ten gazeta zawdzięcza głównie publikacji na temat zeznań Ryszarda Sobiesiaka w sprawie przecieku o akcji CBA. Z pozostałych dzienników ogólnopolskich najczęściej cytowano „Gazetę Wyborczą” (Agora SA) - 226 razy i „Dziennik Gazetę Prawną” (Infor Biznes) - 91 razy.
Dziennikarze liczą się w Polsce jak mało kto. Tomasz Lis uplasował się tuż za Donaldem Tuskiem i Lechem Wałęsą na liście najbardziej wpływowych Polaków. W rankingu stu najbardziej wpływowych Polaków „Rzeczpospolitej” umieszczono 24 dziennikarzy i ludzi związanych z mediami. Ojciec Tadeusz Rydzyk zajął szóstą pozycję.
Wchodzi w życie ustawa zmieniająca zasady wnoszenia opłat abonamentowych za korzystanie z radia i telewizji. Zgodnie z uchwaloną w 2009 r. nowelizacją ustawy abonamentowej, oprócz dotychczas zwolnionych z opłacania abonamentu rtv (m.in. osoby, które ukończyły 75 lat, inwalidzi I grupy), nie muszą płacić go też emeryci, którzy ukończyli 60 lat, a ich emerytura nie przekracza 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia (czyli nie przekracza kwoty 1551, 48 zł brutto), trwale niezdolni do pracy renciści, bezrobotni uprawnieni do świadczeń socjalnych i przedemerytalnych oraz internowani w stanie wojennym. (mł)
Opowiadanie o Saulu zaczyna się od drobiazgu codzienności - zaginione oślice. Syn Kisza wyrusza z sługą przez górzyste ziemie Efraima i Beniamina. W tej zwykłej drodze Bóg ukrywa swój plan. W tle stoi niepokój ludu i presja Filistynów. Saul wyróżnia się wzrostem, a perykopa nie czyni z tego argumentu. W bramie miasta, miejscu spotkań i sądu, Saul pyta o dom „widzącego” (ro’eh). To dawne określenie proroka zachowuje pamięć, że najpierw trzeba widzieć sercem. Pan przygotował serce Samuela. Prorok słyszy słowo Boga i rozpoznaje w przybyszu człowieka wybranego do rządzenia ludem. Samuel zaprasza Saula na ucztę ofiarną na wyżynie (bāmāh), w miejscu lokalnego kultu sprzed czasów świątyni. Poleca mu iść przed sobą i mówi o rozmowie, która dotknie „wszystkiego, co jest w twoim sercu”. Powołanie wychodzi z ukrycia i staje się spotkaniem w świetle Pana.
18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.
„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.
„Udało się, jakoś wyskoczyło mi z głowy to zdanie” - mówił ks. Jan i zagadkowo się uśmiechając dodawał: „Spotykam je w nekrologach. Często bez mojego nazwiska, ale i tak się cieszę, bo najważniejsze jest to, co napisałem, a nie, że to ja napisałem. Trzeba się pospieszyć z kochaniem innych nie tylko dlatego, że grozi nam rozstanie z kimś bliskim z powodu śmierci, lecz dlatego, że ludzie odchodzą od siebie, gdy życie jest w pełnym biegu. Zmieniają partnerów, opuszczają rodziny, skazują bliskich na samotność. Być może dochodzi do tych rozstań, bo właśnie spóźniliśmy się z okazaniem uczuć, nie dość kochaliśmy, nie daliśmy odczuć bliskiej osobie, że jest wyjątkowa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.