Reklama

Rodzina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzina - słowo najbardziej zwyczajne i najbliższe każdemu człowiekowi. Człowiek bowiem rodzi się w rodzinie, a więc ma ojca i matkę, najczęściej brata, siostrę, a także babcię i dziadka. Rodzina jest dla każdego z nas naturalnym środowiskiem życia. Tutaj człowiek uczy się wszystkiego. Dziecko w rodzinie, na rękach matki czy ojca, czuje się szczęśliwe i bezpieczne, w sposób naturalny ucząc się uśmiechu, a rodzice mogą na nie patrzeć godzinami - niektórzy z nich mówią nawet, że to jest ich telewizor. W rodzinie człowiek zaczyna coraz głębiej poznawać i rozumieć życie ze wszystkimi jego aspektami. Tutaj w pewnym momencie staje przed kłopotami, tutaj zadaje pierwsze pytania i otrzymuje zwyczajne, najprostsze odpowiedzi, tutaj uczy się zaufania i wartości życia w prawdzie, oraz tego, co nazywa się ojcowizną i ojczyzną. Tutaj nabiera także tzw. zdrowego rozsądku. Może nie wszystko daje się jeszcze ubrać w jakieś definicje i szacowne nazwy, ale następuje jakaś ocena rzeczywistości.
Niezmiernie ważna jest więc jakość życia w rodzinie: postawa moralna rodziców i dziadków, całej rodziny, ale także rodzinne zwyczaje i uroczystości, nawet to, co się podczas nich śpiewa. Jest w tym tyle piękna i serdeczności, że człowiek z tego jakoś nie wyrasta. Mijają lata, ale do atmosfery domu rodzinnego chętnie się powraca. Przykładem jest choćby tak wzruszający dla nas wszystkich wieczór wigilijny, kiedy możemy spotkać się w gronie rodzinnym, porozmawiać, przytulić się do najbliższych, a może i wspólnie zapłakać. Taki jest dom rodzinny i nie jest ważne, czy znajduje się on gdzieś na zapadłej wsi, czy na wyemancypowanym osiedlu miejskim.
Oczywiście, w rodzinie następuje też pierwsze spotkanie człowieka z Bogiem. Dzieje się to poprzez rozmowę ze starszymi - często pierwszymi nauczycielami pacierza są babcie, mające dla wnuków więcej czasu - ale także poprzez znajdujące się w domu święte obrazy, religijne zwyczaje i rytuały. W domu kształtuje się duchowość człowieka i jego stosunek do Boga. Biedny jest dom, w którym nie ma Boga jako najgłębszego i najwyższego odniesienia, w którym nie ma modlitwy. Nasza rodzina ma być Bogiem silna, bo jeżeli nie będzie w niej wewnętrznej siły, to w pewnym momencie człowiek znajdzie się na rozdrożu i łatwo może zboczyć w niewłaściwym kierunku.
Ukształtowany w rodzinie chrześcijańskiej człowiek wchodzi do rodziny parafialnej i staje się świadomym członkiem wspólnoty Kościoła - stanowi to także oparcie dla rodziny, zwłaszcza w momentach nieszczęść i kryzysów.
Rodzina zatem jest tą podstawową komórką życia społecznego, w której człowiek wzrasta i przygotowuje się do życia. Jak pisał Thomas Merton, „nikt nie jest samotną wyspą”. Człowiek zawsze żyje w jakiejś społeczności, bliższej lub dalszej. Pierwowzorem tej wspólnoty jest właśnie rodzina.
„Niedziela” jest pismem skierowanym do katolickich rodzin, świadomych swej wiary i przesłania w świecie. Dlatego podejmujemy tematy ważne dla społeczności katolickiej. Przedstawiamy pasterskie pouczenia papieża i biskupów, zagadnienia z zakresu katolickiej nauki społecznej, kultury chrześcijańskiej i szerokiej problematyki rodzinnej. Jest to w dużej mierze wykładnia dotycząca moralności, bo te sprawy są dla nas najważniejsze - obrona cywilizacji życia i miłości, czystość moralna, praca nad sobą. Piszemy o chrześcijaństwie na świecie, o wspólnotach misyjnych, o ludzkiej niedoli i krzywdzie. Mamy wielu kompetentnych autorów, ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. W tym sensie także „Niedziela” jest rodzinna, bo przecież w każdej rodzinie odbywa się rozmowa, dialog. Chcemy w duchu chrześcijańskim pomagać rodzinie w podejmowaniu zamyślenia nad problemami, które przynosi nam życie. Dzisiaj media są perfekcyjnie przygotowane do lansowania pewnych opcji niezgodnych z Ewangelią. Jako katolicy mamy żyć w duchu Ewangelii - to nasze wewnętrzne zobowiązanie. W naszych rodzinach powinna więc być obecna prasa katolicka - m.in. właśnie „Niedziela” - bo życie rodzinne trzeba kształtować.
Mówiąc o tematyce rodzinnej w „Niedzieli”, musimy mieć świadomość, że jest to zwyczajna praca, która ma na uwadze podstawowe wychowanie każdego człowieka zarówno do osobistego przeżywania świata wartości, jak i - nade wszystko - do miłości. Tych, którzy wezmą „Niedzielę” do ręki, chcemy w sposób szczególny przygotowywać do tego, żeby człowiek z miłością odnosił się do swoich najbliższych i do innych ludzi, których najogólniej określa się jako bliźnich. Bliźni to człowiek, z którym spotykam się w życiu, z którym dyskutuję, podróżuję, pracuję, z którym kontakt dostarcza mi różnych przeżyć. Dlatego też praktycznie wszystkie tematy zawarte w „Niedzieli” mają odniesienie do rodziny. Życie rodzinne ma przecież swój kontekst społeczny, duchowy, religijny, polityczny i kulturowy. Poprzez teksty o rodzinie i z nią związane chcielibyśmy również dostarczyć naszym Czytelnikom dużo satysfakcji i radości oraz pogłębić motywację do lepszego i piękniejszego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykański kandydat do Oscarów – po raz pierwszy w historii

2026-09-17 18:35

[ TEMATY ]

film

Stolica Apostolska

Oscary

Adobe Stock

Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.

Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

"Przede wszystkim pozostaję proboszczem". Ks. Jan Niziołek o nowej posłudze wikariusza generalnego

2026-09-18 21:20

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

wikariusz generalny

Ks. Jan Niziołek

Agata Kowalska

Ks. Jan Niziołek

Ks. Jan Niziołek

– Niezależnie od tego, czy chodzi o obowiązki proboszcza, czy o zadania diecezjalne, staram się to wszystko omadlać na kolanach każdego dnia i działać w jedności z biskupem, bo kocham Kościół całym sercem – mówi ks. Jan Niziołek, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu, który niedawno został mianowany wikariuszem generalnym archidiecezji częstochowskiej. W rozmowie z portalem niedziela.pl opowiada m.in. o nowej posłudze czy kwestii łączenia obowiązków proboszcza z zadaniami diecezjalnymi.

Agata Kowalska: Czym jest posługa wikariusza generalnego?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję