Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 29/2010, str. 6

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian

Tam żyją Polacy!

Reklama

Światowy Zjazd i Pielgrzymka Kresowian po raz 16. odbyły się 4 lipca z udziałem ok. tysiąca osób. Kresowianie z całego świata spotykają się raz w roku w jasnogórskim Sanktuarium, aby modlić się i rozmawiać na temat ciągle niezałatwionych spraw związanych z wypędzeniem Polaków z ich ziem ojczystych w 1945 r. oraz problemów rodaków, którzy na tych ziemiach pozostali. Na otwartym Forum Kresowym pt. „Kresowianie żądają prawdy!” poruszano następujące sprawy: dyskryminacja polskiego szkolnictwa; sprawa własności polskiej na Litwie oraz języka, w tym pisowni nazw polskich; dyskryminacja Polaków na Białorusi i Ukrainie Zachodniej, gdzie zakłamuje się historię, szczególnie dotyczącą drugiej wojny światowej; niszczenie polskiego dorobku na Kresach.
- Chcemy poruszyć niezałatwione do tej pory sprawy upamiętnienia miejsc kaźni naszych rodaków na Kresach i należytego miejsca dla tych tematów w naszych mediach oraz w programach szkolnych, na problem postępującej ukrainizacji Kościoła rzymskokatolickiego, a także na sprawę powołania Muzeum Kresów - poinformował Jan Skalski, prezes Światowego Kongresu Kresowian.
Pielgrzymi wzięli udział we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej pod przewodnictwem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, historyka, autora książki „Przemilczane ludobójstwo na Kresach”. Podkreślił on, że przesiedlenia, nazywane wówczas repatriacją, czyli powrotem do ojczyzny, w rzeczywistości były ekspatriacją - wypędzeniem z ojczyzny. Wielu Kresowian przypłaciło to życiem, wielu zostało zesłanych na Sybir, inni znaleźli swe nowe domy za granicą. Pozostali budowali nową ojczyznę na Ziemiach Zachodnich, całkowicie im obcych.
Przez lata komunizmu w Polsce nie wolno było mówić o Kresach Wschodnich. - Również, niestety, po 1989 r., ze względu na tzw. poprawność polityczną, nie można powiedzieć prawdy, czym były i nadal są Kresy - wyjaśniał ks. Isakowicz-Zaleski. - Na szczęście mamy takie miejsce jak Jasna Góra, gdzie zawsze i w każdej sytuacji możemy pielgrzymować, aby razem się modlić, przeżywać wspólne spotkanie, ale także powiedzieć prawdę o naszej przeszłości i teraźniejszości.
Pielgrzymka co roku jest też przypomnieniem o masowych mordach polskiej ludności, dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich w 1943 r. przede wszystkim na Wołyniu, ale także na Podolu, ziemi lwowskiej, tarnopolskiej, stanisławowskiej, przemyskiej, rzeszowskiej, zamojskiej, chełmskiej i na Polesiu. W pielgrzymce i kongresie wzięli udział przedstawicieli Sejmu i Senatu RP, eurodeputowani, przedstawiciele Wspólnoty Polskiej, IPN-u, MEN i delegaci organizacji kresowych z kraju i ze świata. Po raz pierwszy obecny był przedstawiciel Europejskiej Unii Narodów Wypędzonych i Przesiedlonych (z siedzibą w Trieście) - sekretarz generalny Unii Massimiliano Lacota. Polacy wypędzeni z Kresów zostali przyjęci do Unii w bieżącym roku.

Chorzy i niepełnosprawni

Bądźmy świadkami miłości!

Pielgrzymka Apostolstwa Chorych i Niepełnosprawnych, która odbyła się 6 lipca, przebiegała pod hasłem: „Bądźmy świadkami miłości”. - Chorzy tutaj lubią przybywać - powiedział ks. Stanisław Michałowski, krajowy duszpasterz Apostolstwa Chorych. - Ale gdyby nie było pomocy zdrowych, to ci chorzy nie daliby rady tu przyjechać. To jest wielka łaska, że spotykają w tych osobach współczesnych Samarytan.
Chorzy i niepełnosprawni zgromadzili się w Bazylice Jasnogórskiej, gdzie Eucharystii dla nich przewodniczył abp Stanisław Nowak - metropolita częstochowski, w koncelebrze z bp. Gerardem Bernackim z Katowic. - Jesteście apostołami przez cierpienie, przez choroby, przez znoszenie tego wszystkiego - mówił w homilii abp Nowak. To wszystko ma wielki sens, nie samo w sobie, ale przez związanie cierpienia z Chrystusem, z Jego męką, z Jego śmiercią. Im bardziej da się to uczynić, im bardziej to potraficie, tym większy jest sens tego wszystkiego, co przeżywacie na co dzień.
Chorzy uczestniczyli w nabożeństwie lurdzkim, połączonym z błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem.

Nauczyciele, pedagodzy, katecheci

Tradycyjnie, po zakończeniu roku szkolnego przybyła na Jasną Górę 73. Ogólnopolska Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców. W spotkaniu w dniach 1-2 lipca uczestniczyło ok. 7 tys. osób.

Mszy św. 2 lipca na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył bp Edward Białogłowski z Rzeszowa, a koncelebrowali duszpasterze z sekretarzem Krajowego Duszpasterstwa Nauczycieli ks. Eugeniuszem Jankiewiczem. W homilii bp Edward Dajczak - delegat Konferencji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Nauczycieli wspomniał spotkanie w jednej ze szkół diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej: - Kilkadziesięcioro dzieci nie chce wracać ze szkoły do domu, bo tam są nauczyciele, którzy ze szkoły zrobili ciepłe miejsce, cieplejsze niż ich rodzinne domy. Spotkałem tam nauczycieli, którzy dzieci, mające zbyt mało wzorców, jak być człowiekiem, prowadzą do ludzi starszych. Dzieci sprzątają, pomagają, rozmawiają, śpiewają, cieszą się. A mnie z wypiekami na twarzy opowiadały, jak to pięknie wspierają potrzebujących - mówił bp Dajczak. - Nie napiszą o tych nauczycielach w żadnej gazecie. Szkoła nie wytrzyma żadnego rankingu. Ale tam są ludzie, którzy mają wpływ na świat, na człowieka - piękni nauczyciele, z maryjną duszą cichości, pokory i przemykania się przez życie tak, by nie przesłonić, ale wyeksponować małego, by pozwolić mu być człowiekiem, by mógł przeżyć kolejne dni po ludzku.
Pielgrzymkę poprzedziło 9. Ogólnopolskie Sympozjum Nauczycieli. Jego uczestnicy wystosowali apel o jedność do polskich nauczycieli.

Zapowiedzi

19-21 lipca - Pielgrzymka Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

23-24 lipca - Pielgrzymka Apostolatu Maryjnego

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (0-34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Rozważania do Ewangelii Mt 20, 1-16. <- KLIKNIJ

Środa, 19 sierpnia. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Jana Eudesa, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Trzy małpki

2026-08-18 20:34

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Najpierw gigantyczny wyciek danych medycznych. Miliony Polaków i informacje, których nie da się wymienić jak karty płatniczej: choroby, leczenie, recepty, przyjmowane leki. Eksperci od cyberbezpieczeństwa mówią, że za samo włamanie odpowiadają hakerzy, tyle że państwo ma ustawowe obowiązki dotyczące monitorowania, kontroli, reagowania na podatności i zapewnienia cyberbezpieczeństwa. Pytanie więc nie brzmi wyłącznie: kto włamał się do systemu? Pytanie brzmi: dlaczego system nie zadziałał tak, jak powinien? I dlaczego w każdej kolejnej sprawie rząd krzyczy „nic nie możemy”?

W poniedziałek armagedon w Głuchołazach. Zaledwie 15 minut ulewy wystarczyło, żeby miasto znowu znalazło się pod wodą. Zalane zostały ulice, posesje, skwery, a nawet szpital. Kilka tygodni wcześniej właśnie tam premier Donald Tusk wraz z ministrami z dumą prezentował nowy most. Kiedy jednak przyszła kolejna powódź, rzecznik rządu Adam Szłapka wyjaśnił, że „trudno odpowiadać za katastrofę pogodową”.
CZYTAJ DALEJ

125. rocznica poświęcenia krzyża na Giewoncie

2026-08-19 08:19

[ TEMATY ]

Giewont

Adobe Stock

125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją. 19 sierpnia przypada zaś 125. rocznica poświęcenia krzyża na szczycie w Tatrach.

Było to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne oraz techniczne. Ks. Kaszelewski tak relacjonował na łamach krakowskiego miesięcznika "Ilustracja Polska": "Mając krzyż na miejscu zapowiedziałem moim parafianom wyprawę na Giewont. Dnia 3 lipca zebrali się też tutejsi górale w liczbie około 250 osób i 18 wozów przy kościele. Po Mszy św. wyruszyliśmy do Kuźnic, rozdzieliwszy żelazo na pojedyncze wozy, które też wywiozły je dokąd się dało, tj. do tzw. «Piekiełka». Tu nastąpił podział. Wszyscy mieli co dźwigać tem więcej, że prócz żelaza trzeba było wynieść 400 kg cementu i dwadzieścia kilka konewek płóciennych wody.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję