Co najmniej siedem diecezji w Chinach kontynentalnych będzie miało nowych biskupów - zapowiada na łamach dziennika „China Daily” wyświęcony 21 listopada ub.r. na biskupa bez zgody papieża ks. Joseph Guo Jincai. Jest on wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Patriotycznego Katolików Chińskich, fasadowej organizacji, nieuznawanej przez Watykan, służącej do kontroli przez władze życia Kościoła w ChRL.
Ks. Guo nie ujawnia, kiedy mają mieć miejsce kolejne sakry, gdyż działania wstępne są „skomplikowane i angażują różne strony”. Chiński dziennik wskazuje jedynie na dwa czynniki - zgodę lokalnych władz wyznaniowych oraz kwestię uzgodnienia daty sakry z biskupami innych diecezji. Nie wspomina natomiast o wymaganej przez prawo kanoniczne zgodzie Ojca Świętego. Gazeta przypomina, że Stolica Apostolska ogłosiła ekskomunikę po ostatnich dwóch przypadkach udzielenia sakry bez mandatu papieskiego - 29 czerwca 2011 r. ks. Paulowi Lei Shiyinowi w Leshan oraz 14 lipca ks. Josephowi Huanga Bingzhandze w Shantou. Cytuje opinię dyrektora Instytutu Religii Światowych w Chińskiej Akademii Nauk Społecznych, Zhuo Xinpinga, który zaznaczył, że Stolica Apostolska bardzo rzadko ogłasza nałożenie ekskomuniki. Jego zdaniem, relacje chińsko-watykańskie są najgorsze od lat pięćdziesiątych. „China Daily” podaje, że co najmniej 40 z 97 działających oficjalnie chińskich diecezji nie ma biskupa.
Nie ma wątpliwości jak bardzo potrzebna jest wizyta kolędowa, która w dalszym ciągu jest szczególnym momentem dla katolików.
Dobiegają końca odwiedziny duszpasterskie, potocznie zwane kolędą. Kiedy kapłan przychodzi do domu, jest nie tylko gościem, ale przede wszystkim pasterzem, który niesie błogosławieństwo, modlitwę i zainteresowanie życiem duchowym rodziny. Nie wszystkie drzwi otwierają się przed nadchodzącym kapłanem, ale są też przykłady, kiedy kolęda pozostaje jedyną przestrzenią kontaktu z żywym Kościołem.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.