Pomnik upamiętniający masakrę ludności Woli w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego stanie na skwerze w rozwidleniu ul. Leszno i Al. Solidarności. - Chcemy dramat tamtych wojennych dni zamknąć w brązie i kamieniu, ku wiecznej pamięci i przestrodze - twierdzą członkowie Komitetu Budowy Pomnika. Kamień węgielny pod budowę wmurowano 19 października.
Na lekko podniesionym terenie zaaranżowany zostanie fragment ocalałej z pożogi ściany budynku, na którym widnieć będą ślady pocisków. Takie ściany bywały typowym tłem, na którym rozgrywały się uliczne egzekucje. Ślady kul tworzyć będą na pomniku zarysy sylwetek w negatywie, co według autora projektu Ryszarda Stryjeckiego, ma dać wyjątkową sposobność przywoływania w pamięci autentycznego dramatu, bez inscenizowania patetycznych gestów czy uciekania się do niezrozumiałej, kontrowersyjnej symboliki.
- Multiplikacja tak zaaranżowanych śladów egzekucji uzmysławia rozmiary tragedii i sprawia, że pomnik staje się zauważalny i czytelny również dla przejeżdżających. Typowy w architekturze cokół i gzyms użyty dwustronnie, tworzy z profilu symbol krzyża, któremu destrukcja nadała cechy dramatyczne. Pomnik zbudowany zostanie z wielobarwnego granitu skandynawskiego - mówi Ryszard Stryjecki.
Budowa monumentu kosztować ma 800 tys. zł. Rada dzielnicy Wola przekazać ma 60 tys. zł., a gmina Centrum - 160 tys. zł. Reszta pieniędzy pochodzić ma od ofiarodawców.
Na początku sierpnia 1944 r. Niemcy zamordowali ok. 50 tys. cywili, którzy zginęli tylko dlatego, że ich losy związane były z Wolą, dzielnicą skazaną na zagładę. To właśnie od Woli rozpoczął się główny kontratak niemieckiego okupanta w celu zdławienia powstania. Poległych upamiętnia już pomnik na placu przed kościołem Ojców Redemptorystów przy ul. Karolkowej. Postanowiono jednak wybudować jeszcze jeden monument, większy i umieszczony w bardziej reprezentacyjnym miejscu dzielnicy - na skwerze przy Al. Solidarności, nieopodal ul. Leszno.
Komitet Budowy Pomnika apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli, a szczególnie do mieszkańców dzielnicy Wola, o datki. Można je wpłacać na konto pod nazwą "Komitet Budowy Pomnika Pamięci Ludności Woli Wymordowanej w Czasie Powstania 1944". PBK S. A VIII o/W-Wa. Konto nr 11101037-554428-2700-1-64.
W Środę Popielcową podczas Mszy św. w jednym z kościołów w mieście Zawadzkie (woj. opolskie) 40-letni mężczyzna nagle wszedł na ambonę i zaczął przemawiać do wiernych. Był pod wpływem alkoholu.
Część osób zgromadzonych w świątyni próbowała go uspokoić i nakłonić do zejścia z ambony. Na miejsce wezwano policję.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.