Reklama

Owoce pontyfikatu

Czy rzeczywiście marnujemy owoce pontyfikatu Jana Pawła II, jak zwykło się powtarzać? Z pewnością dużo pozostało jeszcze do zrobienia, ale warto docenić i to, co już się udało - zachęcali organizatorzy i uczestnicy Forum Inicjatyw Poświęconych Janowi Pawłowi II, zorganizowanego w Warszawie

Niedziela Ogólnopolska 45/2011, str. 10

Marcin Żegliński

Podczas warszawskiego Forum Inicjatyw Poświęconych Janowi Pawłowi II

Podczas warszawskiego Forum Inicjatyw Poświęconych Janowi Pawłowi II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do udziału w forum, którego głównym organizatorem było warszawskie Centrum Myśli Jana Pawła II, zaproszono zarówno instytucje z tradycjami, jak i te nowe, powstałe już po śmierci Papieża, wielkie i zupełnie małe o bardziej nieformalnym charakterze. Strony internetowe, wydawnictwa, konkursy, wystawy, odczyty, koncerty i stypendia związane z postacią i myślą Jana Pawła II - to tylko niektóre formy ich przedsięwzięć.
Już sam dorobek piśmienniczy Jana Pawła II jest ogromny i liczy, jak przypomniał w czasie forum biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser, aż 80 tys. stron - jest więc z czego czerpać. Karol Wojtyła - papież Jan Paweł II - był, jak stwierdził hierarcha, osobowością typu renesansowego, łączył w sobie erudycję z modlitwą, pokazywał, jak łączyć rozum i wiarę.
- Należy sięgać do jego dorobku w trudnych czasach zamętu aksjologicznego. To on powinien być przewodnikiem na drodze do dobra, prawdy i piękna i pomagać, by to dobro, prawda i piękno w nas wzrastały - mówił arcybiskup.

Obecny wśród Polaków

Reklama

Tym to łatwiejsze, że z niedawnych badań CBOS, przytaczanych podczas forum, wynika, iż Jan Paweł II mocno tkwi w pamięci Polaków: uznajemy go za autorytet i doceniamy jego wpływ na przemianę życia naszych rodaków.
- Podczas badań, przeprowadzonych wspólnie z Centrum Myśli Jana Pawła II, aż 91 proc. respondentów przyznało, że zawdzięcza Papieżowi coś szczególnego - mówiła Natalia Hipsz z CBOS. Trzy czwarte badanych było zdania, że wpłynął on na przemianę życia rodaków. Wskaźnik ten jednak spadał, gdy pytano, czy wpłynął on na życie osobiste ankietowanych. Twierdząco odpowiadała wówczas nieco ponad połowa z nich.
- Jan Paweł II wciąż jest obecny wśród Polaków. Sześć lat po jego śmierci aż 94 proc. badanych twierdzi, że jest on tematem rozmów, dla 93 proc. jest autorytetem. Nie wszyscy jednak realizują jego wskazania - podkreśliła Natalia Hipsz, zaznaczając, że choć przyznaje to prawie trzy czwarte badanych, to dwie trzecie z nich twierdzi, że mimo wszystko kierują się jego wskazówkami.
Także ci, którzy nie mieli okazji poznać Papieża w czasie pielgrzymek do ojczyzny czy audiencji na Placu św. Piotra w Rzymie. Z jego postacią można przecież zetknąć się już w szkole. Rodzina Szkół im Jana Pawła II zrzesza dziś ok. 1,2 tys. placówek. „Rodziny” spotykają się na pielgrzymkach, organizują konkursy dla uczniów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieła Nowego Tysiąclecia

W całej Polsce jest kilkadziesiąt inicjatyw, inspirowanych życiem i spuścizną Jana Pawła II, starających się przechować pamięć o nim i propagować jego dorobek. Są wśród nich takie placówki, jak Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” w Krakowie, Centrum w Warszawie czy Instytut Jana Pawła II na KUL-u. Niektóre - jak Instytut „Tertio Millennio”, z centralą w Krakowie i oddziałami w Warszawie i Wrocławiu - kierują swoją ofertę głównie do ludzi młodych.
Także z myślą o młodych ludziach, tych najzdolniejszych, a niekoniecznie pochodzących z zamożnych rodzin, instytucje, którym patronuje Jan Paweł II, fundują stypendia. Od dziesięciu lat robi to Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Fundacja stara się ułatwiać życie szczególnie młodym ludziom z mniejszych miejscowości, przyjeżdżającym na studia. Robi to nawet niewielka organizacja „Santo Subito”, działająca przy warszawskiej parafii św. Ojca Pio.
Niewielkie ośrodki często są siłą inicjatyw pragnących utrwalić pamięć Papieża Polaka w społecznościach lokalnych. Przykładem jest Centrum Myśli bł. Jana Pawła II, powstałe przy parafii św. Rodziny w Kozienicach, w pomieszczeniach kościoła dolnego, organizujące m.in. wieczory poezji, pokazy filmów dokumentujących pielgrzymki, albo Stowarzyszenie Pamięć Jana Pawła II z Rejowca Lubelskiego, utworzone przez emerytowanego prawnika Ryszarda Zawadowskiego, czy Stowarzyszenie Kultury Medialnej im. Jana Pawła II z Zamościa gromadzące „osoby zaangażowane w komunikację i media, które zainspirowane nauczaniem Ewangelii stawiają sobie za cel promocję życia ludzkiego, społecznego i kulturowego każdego człowieka i każdej wspólnoty”.

Narty nie rządzą

„Wiele środowisk ubolewa, że wyobraźnią Polaków żądzą narty czy serdak, które zostawił po sobie Jan Paweł II, a nie jego dorobek intelektualny. Z drugiej strony, wiele oddolnych inicjatyw - często podjętych tylko na gruncie lokalnym - w mediach nie znajduje zainteresowania i niezauważone, rozmywa się. Z tego właśnie powodu zrodził się pomysł forum” - tak nieco prowokująco przedstawili ideę forum jego organizatorzy.
W tej beczce miodu znalazła się też jeszcze inna łyżka dziegciu. Jeden z paneli dyskusyjnych mówił o nadużywaniu wizerunku, tekstów i głosu Ojca Świętego. Ks. Wojciech Mikulski z Redakcji Programów Katolickich PR zwrócił uwagę na napięcie istniejące między tym, aby z przesłaniem Papieża dotrzeć do szerokiej publiczności, a wykorzystywaniem jego wizerunku do celów komercyjnych. Jego zdaniem, potrzeba wrażliwości, by nie przekraczać tych granic.
- Nie na wszystkim przecież musi być Papież - uzupełnił ks. dr Józef Kloch, rzecznik Episkopatu, odnosząc się do pomysłów osób, które sprzedawały m.in. znicze nagrobne z podobizną Papieża. Konkretnym efektem panelu był apel o poszanowanie wizerunku Papieża Polaka.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: Leon XIV zapytał mnie, czy nie pragnę wrócić do swojej diecezji

2026-03-12 14:35

[ TEMATY ]

kard. Krajewski

kard. Konrad Krajewski

metropolita łódzki

Vatican Media

Ojciec Święty Leon XIV zapytał mnie, czy, po 28 latach służby czterem papieżom w Watykanie, nie pragnę wrócić do swojej diecezji pochodzenia i razem z wiernymi dążyć do świętości. Z radością odpowiedziałem tak. Tak, choć ta decyzja mnie przerasta, ale zjednoczony i pełny ufności Bogu, chcę się stać jednym z nich, jednocześnie podejmując odpowiedzialność prowadzenia wiernych i siebie w drodze do świętości – powiedział Vatican News kard. Konrad Krajewski, mianowany dziś metropolitą łódzkim.

„Dwadzieścia osiem lat służby u boku czterech papieży – opowiada kard. Krajewski – byłem przy Janie Pawle II w ostatnich siedmiu latach jego życia, kiedy był już chory. Potem pontyfikat Benedykta XVI, następnie papieża Franciszka i dziesięć miesięcy Papieża Leona. Doświadczyłem różnych rzeczy, ponieważ każdy papież wniósł do Kościoła coś nowego, każdy z innym akcentem”. W krótkich retrospekcjach wspomina swoją misję i miłość do Kościoła powszechnego, któremu służył „w jego najlepszych latach”. Był to rozwój ludzki i duchowy, który wzbogaciła bliskość z ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Kuba uwolni 51 więźniów po rozmowach ze Stolicą Apostolską

2026-03-13 18:30

[ TEMATY ]

Kuba

Stolica Apostolska

więźniowie

Vatican Media

Kuba

Kuba

Hawana ogłosiła, że w najbliższych dniach uwolnieni zostaną niektórzy więźniowie, w tym osoby, które odbyły już znaczną część kary. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej potwierdza, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia”

Rząd Kuby zapowiedział uwolnienie „w najbliższych dniach” 51 więźniów, przedstawiając tę decyzję jako gest dokonany „w duchu dobrej woli oraz bliskich i płynnych relacji między państwem kubańskim a Watykanem”. Komunikat, związany również z inicjatywami w ramach obchodów Wielkiego Tygodnia, został wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Hawanie. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, odpowiadając na pytania dziennikarzy, potwierdził, że „odbyły się ostatnio rozmowy dotyczące uwolnienia więźniów”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję