Reklama

Szkoda...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chyba wszyscy mamy świadomość zagrożenia ekologicznego. Słyszymy bezustannie o ginących gatunkach lub nawet całych ekosystemach. To dobrze, że wrażliwość człowieka na otaczające środowisko nie stępiała.
Ale środowisko człowieka nie musi być wyłącznie naturalne. Człowiek porusza się także w obszarze kultury, która w równym stopniu może być zagrożona. Umierają ludzie, a wraz z nimi mogą ginąć zdolności, zawody, umiejętności...
Chyba coś takiego dzieje się na naszych oczach z bursztyniarstwem kurpiowskim. Kiedyś, w XIX i XX w., było to zajęcie bardzo intratne, toteż miejscowa ludność wyspecjalizowała się w obróbce bursztynu. Oczywiście wiązało się to bezpośrednio z występowaniem surowca, który z biegiem lat się wyczerpywał. Dzisiaj jeszcze trafiają się pojedyncze bryłki, gdy ktoś pogłębia sadzawkę albo kopie studnię. Ale są to odkrycia bardzo przypadkowe. Nic więc dziwnego, że wraz z zanikiem surowca zanika też sztuka jego obróbki... Tylko szkoda, że w tak zastraszająco szybkim tempie. Teraz praktycznie dwie rodziny na Kurpiach pielęgnują to zajęcie. A żywa, przekazywana kolejnym pokoleniom tradycja jest obecna praktycznie tylko w rodzinie Konopków w Kadzidle.
Szkoda również, że nie robi się zbyt wiele, aby to szlachetne rzemiosło na naszym terenie podtrzymać. Warto je kultywować z jednego przynajmniej powodu. Że bursztyniarstwo kurpiowskie jest ewenementem na skalę europejską, jeśli nie światową. W którym kraju można znaleźć bursztyn setki kilometrów od morza? A w związku z tym, która kultura ludowa - nie przemysłowa lub artystyczna, lecz prosta, wiejska - wypracowała metodę jego obróbki?
Oczywiście, można żyć bez bursztyniarstwa. Tak jak można żyć bez, dajmy na to, tygrysów bengalskich. Choć, gdy te ostatnie wyginą, to przynajmniej się o tym dowiemy, mimo że żyły w dalekich Indiach. Ale takie są prawa globalnej wioski... że o sąsiedniej wiosce niewiele wiemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Holandia: aborcje na życzenie do 24. tygodnia ciąży!

2026-07-23 08:19

[ TEMATY ]

aborcja

Holandia

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Znaczna liczba holenderskich szpitali przygotowuje się do przeprowadzenia aborcji do 24. tygodnia w ramach „programu pilotażowego”, który ma jeszcze bardziej ułatwić dokonanie aborcji w dowolnym momencie i z dowolnego powodu - alarmuje portal opoka.org.pl.

Holenderskie Towarzystwo Położnictwa i Ginekologii (NVOG) prowadzi pilotażowy program umożliwiający aborcję dzieci nienarodzonych do 24. tygodnia ciąży z powodów „społecznych”, w tym jeśli ciąża jest niechciana lub nieplanowana. Do tej pory, choć teoretycznie aborcja w Holandii była legalna do 24. tygodnia, niemal nie zdarzało się wykonywanie jej po 22. Tygodniu. NVOG przyznaje, że „nie jest rzadkością”, że dzieci na tak późnym etapie rodzą się żywe i zdolne do przeżycia przy odpowiedniej opiece medycznej podczas prób aborcji - czytamy w portalu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie zostawiajmy ubogich i osób starszych samych

2026-07-22 15:12

Vatican Media

Wakacje nie mogą być czasem zapomnienia o tych, którzy cierpią. Nie zostawiajcie swoich osób starszych samych - apeluje Leon XIV w odpowiedzi na list jednego z czytelników włoskiej gazety „Piazza San Pietro”. Papież zachęca, by letni wypoczynek stał się szkołą braterstwa, prostoty i solidarności oraz okazją do pogłębienia wiary.

Odpowiadając na pytanie Maurizia z Rzymu o to, jak przeżywać wakacje, aby umacniały wiarę, Leon XIV podkreśla, że lato nie powinno być jedynie czasem odpoczynku od codziennych obowiązków. To także okazja do zatrzymania się, odnowienia relacji z Bogiem i doświadczenia autentycznej wspólnoty z drugim człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Irlandia: Kobieta zaatakowana nożem w kościele tuż przed Mszą świętą

2026-07-23 11:04

[ TEMATY ]

Irlandia

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Diecezja Waterford i Lismore jest głęboko wstrząśnięta gwałtownym incydentem, do którego doszło przed Mszą św. w kościele Świętego Krzyża w Tramore - czytamy w oświadczeniu diecezji Waterford i Lismore.

Kobieta po pięćdziesiątce została poważnie ranna w ataku nożem tuż przed Mszą świętą we wtorek rano w kościele Świętego Krzyża w Tramore w Irlandii. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo - informuje portal kath.net. Sky News donosi: Lokalni mieszkańcy opisują ją jako przyjazną i łagodną kobietę, należącą do lokalnej grupy Legionu Maryi; grupa ta regularnie odmawia różaniec w kościele przed poranną Mszą świętą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję