Reklama

Niedziela w Warszawie

Boży doping na Legii

Adoracja Najświętszego Sakramentu, świadectwa, koncerty, długie kolejki do spowiedzi, a na zakończenie Msza św. Ponad 6 tys. osób uwielbiało Jezusa na Stadionie Legii. Spotkanie odbywało się pod hasłem: „Świat rani, Bóg leczy”.

Niedziela warszawska 24/2025, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ważnym momentem rekolekcji była modlitwa uwielbienia

Ważnym momentem rekolekcji była modlitwa uwielbienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wigilię Zesłania Ducha Świętego na wyjątkowe rekolekcje na stadion przy Łazienkowskiej mimo deszczowej aury przybyli młodsi i starsi, od dzieci i młodzieży po emerytów. Padający deszcz został przyjęty jako deszcz Bożej łaski.

Ogromna scena, zbudowana na planie krzyża, posłużyła jako podstawa dla ołtarza, na którym w nocy odprawiono Eucharystię. Wcześniej swoje świadectwa dało kilkunastu mówców. Wśród nich był Raper Tau, który opowiedział o swoim nawróceniu i odnalezieniu sensu życia we wspólnocie chrześcijańskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O ludzkim zranieniu i bezwarunkowym Bożym miłosierdziu mówiła s. Gaudia Skass. Wystąpienie oparła na przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, w którym dostrzegła Jezusa jako Tego, kto doskonale zna się na leczeniu ludzkich ran.

Z kolei Małgorzata Kornacka, psycholog, przeanalizowała przebaczenie jako klucz do wewnętrznego pokoju. W wystąpieniu bazowała na fundamentach wiary i wiedzy psychologicznej, przedstawiając przebaczenie nie jako chwilowe uczucie, ale jako świadomą decyzję, która ma zasadnicze znaczenie dla zdrowia duchowego, psychicznego i fizycznego.

– Jeżeli widzisz wstyd, widzisz biedę, widzisz swój grzech, brakuje ci nadziei, to dzieje się tak tylko dlatego, że nie patrzysz na Niego, ale na siebie – mówiła. – Nie mów Bogu o problemie. Lepiej powiedz problemowi, jakiego masz Boga! – podkreśliła Kornacka.

Reklama

O chrzcie w Duchu Świętym opowiadał prof. Aleksander Bańka, wskazując, że jest on duchowym przebudzeniem wynikającym z chrztu i bierzmowania. Do doceniania małych, codziennych gestów zachęcała Magdalena Plucner, autorka rozdawanej na stadionie książki „Świat rani, Bóg leczy”, założycielka Akademii Rozwoju Talentów, która od ponad trzydziestu lat ewangelizuje w Polsce i w wielu krajach świata.

Punktem kulminacyjnym rekolekcji była Msza św. pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, który w homilii odniósł się do fragmentu Dziejów Apostolskich o zesłaniu Ducha Świętego. Metropolita mówił również o cierpieniu.

– Człowiek rani. Ludzie ranią. Ja ranię. Potrzebne jest uleczenie. Uleczenie, które chce dać Bóg też przez człowieka. Tak sobie to obmyślił, że przychodzi przez człowieka. Przez tego Człowieka przez wielkie „C” – Chrystusa. Przez Jego działanie w sakramentach, których tutaj dzisiaj doświadczamy. Przez Jego działanie w słowie. I przychodzi przez człowieka przez to mniejsze „c”, ale też wielkiego. To znaczy przez ciebie. Chce właśnie w ten sposób uleczyć drugiego człowieka zranionego. To jest posłanie, to jest ewangelizacja, to jest misja, którą daje Duch Święty – zachęcał metropolita warszawski.

2025-06-10 13:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ocalony z ognia

Niedziela warszawska 13/2026, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Wojciech Bobrowski

Krucyfiks w kościele św. Marcina

Krucyfiks w kościele św. Marcina

W kościele św. Marcina przy ul. Piwnej wisi krucyfiks, który przetrwał ogień Powstania Warszawskiego. Osmalony, uzupełniony linią metalu, stał się znakiem pamięci, wiary i duchowego zmartwychwstania.

Na prawej ścianie nawy głównej świątyni, w którą opiekują się siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża z Lasek, znajduje się niezwykły w formie wizerunek Ukrzyżowanego, przyciągający uwagę swoją odmiennością i surową wymową. Jest on ważnym świadkiem historii Starego Miasta, gdzie od połowy do końca sierpnia 1944 r. miała miejsce najważniejsza bitwa Powstania Warszawskiego.
CZYTAJ DALEJ

Maryja pierwej poczęła Chrystusa w sercu niż w łonie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: jeszcze nie zdajemy sobie sprawy, jakim darem był św. Jan Paweł II

2026-10-10 10:10

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Dzień Papieski to nie tylko wspomnienie postaci historycznej, ale żywe zadanie dla sumień — mówi abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w niedzielnych "Rozmowach z ojcem” wskazywał, że z pontyfikatu Jana Pawła II zostało w nas zbyt mało nauczania, a zbyt dużo spiżu.

Dar, z którego jeszcze nie zdajemy sobie sprawy
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję